
55-letni Gary Grayson jest poszukiwaczem przygód z Salford w Wielkiej Brytanii. Podczas jednej ze swoich podwodnych wypraw w okolicach archipelagu Scilly natknął się na wyjątkowo towarzyską fokę, która zaczęła domagać się głaskania po brzuszku. Mężczyzna przyznaje, że choć posiada już spore doświadczenie jako nurek, nigdy wcześniej nie spotkał się z podobnym zachowaniem ze strony tych zwierząt.
Grayson nie mógł uwierzyć, że szarytka morska, która odważyła się do niego podpłynąć, nagle zaczęła domagać się pieszczot.
Już za chwilę foka znalazła się w siódmym niebie, delektując się swoim szczęściem.
Zadowolone zwierzę spędziło 5 minut ze swoim nowym przyjacielem.
„Jestem doświadczonym nurkiem, ale nigdy wcześniej nie spotkałem się z czymś podobnym.”
„Ludzie pytają, dlaczego nurkuję… oto dlaczego.”
Kiedy byłem w gimnazjum, postanowiłem, że nie chcę mieć dzieci, ale za to chcę być…
Coraz więcej osób decyduje się adoptować zwierzaka ze schroniska — i trudno się temu dziwić.…
Dzieci nie są dla każdego. Wciąż jednak wielu ludzi automatycznie zakłada, że po ustatkowaniu się…
Nie od dziś wiadomo, że fikcja rozchodzi się szybciej niż prawda. Mity powstają w wyobraźni…
W świecie, gdzie nierówności majątkowe rosną, ludzie coraz bardziej dzielą się według dochodów. Według Statista…
Choć życie celebrytów bywa bardziej wystawne i kolorowe, to jedna rzecz łączy ich z resztą…