
Odeszła w dniu jego trzydziestych urodzin, zabierając mu wszystko, co mieli: meble, akcesoria kuchenne, fotografie, dekoracje. Zostawiła go samego w opustoszałym apartamencie o białych ścianach. Jedynym, czego ze sobą nie wzięła, był mały bulterier, który swoje imię zawdzięcza jej ulubionemu projektantowi obuwia: Jimmy’emu Choo. Puste ściany i towarzystwo psa zainspirowały go to stworzenia czegoś zabawnego dla kontrastu z zaistniałą sytuacją. Wraz z przyjacielem postanowili zrealizować sesję zdjęciową z brykającym radośnie po mieszkaniu psiakiem w roli głównej. Kiedy wesoły Jimmy padł ze zmęczenia pod ścianą, 30-latek chwycił marker i zaczął rysować nowy świat dookoła swojego pupila. Wtedy poczuł, że wykorzystanie długo drzemiącej w nim mocy twórczej pomoże mu powrócić do życia.
Stworzona przez niego seria zabawnych ilustracji kręci się w całości dookoła głównego bohatera, którym jest jego młody bulterier. Zestawienie psiaka z białym tłem tworzy możliwość stworzenia obrazków, które zwracają na siebie uwagę.
Wszystkie zdjęcia zostaną zebrane w albumie, który ukaże się w październiku.
Z pewnością słyszałeś o tzw. klubie 27 — liście znanych osób, które zmarły w tym…
Filmy często proszą nas o zawieszenie niewiary, zabierając w magiczne albo futurystyczne podróże — tam,…
Usuwanie awarii instalacji hydraulicznej w domu bywa trudne — aby uniknąć większych szkód, warto skorzystać…
Trendy z balonowymi psami Zdjęć psów w internecie jest mnóstwo, więc takie, które naprawdę się…
Urząd prezydenta w Irlandii ma głównie funkcję reprezentacyjną i dysponuje ograniczonymi uprawnieniami. Obecny prezydent, Michael…
Nie trzeba lecieć w kosmos, by odkrywać miejsca, gdzie jeszcze nie stąpał człowiek. Międzynarodowy zespół…