
Mało kto dobrze znosi długotrwałą samotność. Niektórzy z nas na każdym kroku potrzebują obecności przyjaciół lub po prostu stale poszukują partnera do rozmów. Przewidziała to pewna bystra dziewczynka, która na wieść o samodzielnej przeprowadzce swojego ojca chrzestnego, postanowiła zapewnić mu towarzystwo w postaci swojej ukochanej maskotki. Pluszowa wersja Mashimaro, bohatera koreańskich kreskówek, towarzyszyła mu odtąd każdego dnia. Kochający wujek z przyjemnością uwiecznił na zdjęciach chwile spędzone z nowym współlokatorem, by zapewnić chrześnicę o wdzięczności za wypożyczone towarzystwo przyjaciela. Oto jak Mashimaro pomógł mężczyźnie w zmaganiach z codzienną samotnością!
To konto na Instagramie z ponad 500 tys. obserwujących o nazwie „Texts From Your Existentialist”…
Okładki najsłynniejszych albumów muzycznych to ikony same w sobie — potrafią definiować artystę, brzmienie i…
Iluzoryjne ciało jako świątynia Jeśli ciało jest czyjąś świątynią, to ciało Luca Luce można nazwać…
Kraje prowadzą wojny, mapy się przestawiają, przywódcy upadają. Najgłębsze blizny jednak nie zostają na ziemi…
Wielu ludzi boi się śmierci, ale jest przynajmniej jedna mała pociecha — to nie my…
Wprowadzenie Zwierzęta to niewyczerpane źródło inspiracji dla wielu twórców, a Kelsey, autorka prac podpisywanych jako…