
W przeciwieństwie do szybkiego selfie, jakie zajmuje nam dziś kilka sekund, ukończenie historycznych portretów wymagało od artystów wielu miesięcy ciężkiej pracy. Postacie z obrazów podchodziły do sprawy bardzo poważnie – dlatego właśnie w większości pozbawione są uśmiechu. Okazuje się jednak, że współczesne fotografie i portrety sprzed wieków mają ze sobą coś wspólnego – można poddać je wielu modyfikacjom przy pomocy prostej aplikacji. Londyński designer Olly Gibbs odwiedził niedawno Rijksmuseum w Amsterdamie, by nadać nowy charakter podziwianym przez zwiedzających obrazom – wykorzystał w tym celu możliwości FaceApp na swoim smartfonie. Zobacz, jak skutecznie wyczarował uśmiechy na pozbawionych radosnego wyrazu twarzach postaci z portretów!
Wraz z dzisiejszym zaćmieniem Słońca przyciągającym uwagę milionów ludzi na świecie, warto przypomnieć sobie niezwykłe…
Kiedy widzimy znane osoby, zwykle oglądamy efekt końcowy ich kariery — czerwone dywany, głośne projekty…
24 września 1988 roku kanadyjski sprinter Ben Johnson w ciągu 9,79 sekundy pobił rekord świata…
O projekcie Brytyjski fotograf Brock Elbank od wielu lat tworzy portrety osób, których twarze, ciała…
Sztuka i wzornictwo, Sztuki wizualne Opublikowano 03 wrz 2026 Koty mają dar sprawiania, że pozornie…
Love bombing to manipulacja. Ma miejsce, gdy ktoś zasypuje cię słodkimi słówkami i gestami, aby…