
W przeciwieństwie do szybkiego selfie, jakie zajmuje nam dziś kilka sekund, ukończenie historycznych portretów wymagało od artystów wielu miesięcy ciężkiej pracy. Postacie z obrazów podchodziły do sprawy bardzo poważnie – dlatego właśnie w większości pozbawione są uśmiechu. Okazuje się jednak, że współczesne fotografie i portrety sprzed wieków mają ze sobą coś wspólnego – można poddać je wielu modyfikacjom przy pomocy prostej aplikacji. Londyński designer Olly Gibbs odwiedził niedawno Rijksmuseum w Amsterdamie, by nadać nowy charakter podziwianym przez zwiedzających obrazom – wykorzystał w tym celu możliwości FaceApp na swoim smartfonie. Zobacz, jak skutecznie wyczarował uśmiechy na pozbawionych radosnego wyrazu twarzach postaci z portretów!
Jeszcze raz przedstawiam najzabawniejsze sytuacje z życia każdego właściciela kota — pełne przygód, niespodzianek i…
Co roku z niecierpliwością oglądamy zdjęcia nominowane w konkursie Wildlife Photographer of the Year —…
Chociaż cienie to w gruncie rzeczy jedynie brak światła, od dawna odgrywają ważną rolę w…
Lata 80. to dekada, która jednocześnie wydaje się niedawna i odległa. Przypomnijmy sobie te czasy.…
Wielu z nas wolałoby ukryć fotografie z dzieciństwa przed światem. Uwieczniają one momenty niezręczności, kiedy…
Nasza słabość do zabawnych kotów i ich kulturowe uwielbienie sięga daleko przed erę internetu —…