
Każdy obcokrajowiec posługujący się językiem angielskim, który przybywa do Chin, może poczuć się przytłoczony ilością nieodpowiednio użytych haseł, niezrozumiałych dla większości mieszkańców Dalekiego Wschodu. Wszechobecne anglojęzyczne slogany to nieodzowny element chińskiej mody, która niekoniecznie objawia się w sposób, jakiego tak naprawdę życzyliby sobie jej wyznawcy. Pewien obserwator wschodniej kultury, który zdecydował się na zamieszkanie w Szanghaju, postanowił podzielić się tymi spostrzeżeniami z całym światem, zakładając na Instagramie konto o nazwie @shanghaiobserved. Internauta publikuje zdjęcia Azjatów, którzy przypadkiem stali się ofiarami swoich nierozsądnych wyborów – oto i oni!
„Jesteś pieprzonym chłamem.”
„Życie jest jak penis, czasami staje się harde bez powodu.”
„Mama mówi, że jestem wyjątkowy, więc się odwal.”
„Jestem dziwką.”
„Gdybym była ptakiem, wiedziałabym, na kogo narobić.”
„Kto to, kurde, jest Jezus?”
„Wagina.”
„Może nie jestem tym jedynym, ale mogę cię posuwać, dopóki on się nie pojawi.”
„Pizza nigdy nie kłamie.”
„Wąchanie kleju nie uratuje sytuacji rozpadających się rodzin.”
Małe kłamstewka bywają sposobem na uniknięcie niezręczności czy utrzymanie spokoju — to naturalne. Problem pojawia…
Dzieci — źródła radości, wulkan energii, a czasem, gdy podajesz im kredkę i kartkę, nieświadomi…
Przeglądanie starych magazynów i gazet to świetny sposób, by zajrzeć w przeszłość: zobaczyć, jak ludzie…
Wstęp Bycie rodzicem to wyzwanie — a rodzicem dziecka, które żyje w świecie smartfonów, selfie…
Zgodnie z danymi, najczęstsze wielkie lęki ludzi to fobie społeczne, lęk przed otwartą przestrzenią, wysokością,…
W większości sytuacji zdjęcie wywołuje u nas konkretną reakcję — taką, jaką zamierzał autor. Czasem…