
Wizyty u weterynarza nie należą w przekonaniu naszych zwierzaków do najszczęśliwszych wydarzeń codzienności, niezależnie od ich przyczyny. Gdyby jednak posiadały umiejętność czytania, z pewnością przestałyby się ich obawiać – wszystko za sprawą kreatywnych haseł, które od jakiegoś czasu zaczęły pojawiać się przed lecznicami dla zwierząt. Okazuje się, że weterynarze to nie tylko największy koszmar naszych pupili, ale także ludzie o niesamowitym poczuciu humoru! Trzeba przyznać, ze te slogany skutecznie odwracają uwagę od nieprzyjemnych aspektów wizyty w przychodni.
To konto na Instagramie z ponad 500 tys. obserwujących o nazwie „Texts From Your Existentialist”…
Okładki najsłynniejszych albumów muzycznych to ikony same w sobie — potrafią definiować artystę, brzmienie i…
Iluzoryjne ciało jako świątynia Jeśli ciało jest czyjąś świątynią, to ciało Luca Luce można nazwać…
Kraje prowadzą wojny, mapy się przestawiają, przywódcy upadają. Najgłębsze blizny jednak nie zostają na ziemi…
Wielu ludzi boi się śmierci, ale jest przynajmniej jedna mała pociecha — to nie my…
Wprowadzenie Zwierzęta to niewyczerpane źródło inspiracji dla wielu twórców, a Kelsey, autorka prac podpisywanych jako…