Zastanawiałeś się kiedyś, jak wiele byłbyś w stanie poświęcić, by zamieszkać w centrum wielkiego miasta, oferującego edukację, kontakty towarzyskie i nieporównywalnie wyższe zarobki? Hongkong zamieszkiwany jest obecnie przez blisko 7,5 miliona ludzi, przez co zaczął zmagać się z problemem niewystarczającej liczby mieszkań, na które mogą pozwolić sobie napływający z okolicznych miejscowości Chińczycy. Wielu z nich decyduje się na radykalny krok zamieszkania w ciasnej kabinie, nazywanej przez swoich przeciwników mieszkaniem-trumną. Organizacja United Nations potępiła projekt klaustrofobicznych przestrzeni, oferowanych niezamożnym mieszkańcom jako alternatywę luksusowego apartamentu w centrum miasta, uznając pomysł za „jawną zniewagę ludzkiej godności”. Mimo to w mieszkalnych klatkach żyje obecnie ponad 200 tysięcy hongkończyków. Benny Lam, fotograf, który miał okazję dostać się do wnętrz ciasnych klitek, zwierzył się magazynowi National Geographic z wrażenia, jakie zrobiły na nim nieludzkie warunki życia, na które wciąż decyduje się tak wielu Chińczyków – „W momencie, w którym wróciłem do własnego domu, zacząłem płakać. (…) Od gotowania, po spanie, wszystkie czynności wykonują w tej przytłaczającej przestrzeni.”. Mieszkania-trumny osiągają średnio powierzchnie od 1,5 do 12 mkw. Trudno wyobrazić sobie życie w tak niehumanitarnych warunkach.
Po sfinalizowaniu rozwodu z Benem Affleckiem na początku 2025 roku Jennifer Lopez nie rezygnuje z…
Niespodzianka może w rzeczywistości spowodować zatrzymanie ludzkiego mózgu na jedną dwudziestą piątą sekundy.
Próba kobiety w ciąży, aby zająć lepsze miejsce w samolocie, wywołała szum na TikToku.
Co otrzymasz, gdy połączysz codzienne życie z kotami wielkości budynków? Czystą radość.
Sztuka miniaturowa ma w sobie szczególny rodzaj magii, która przyciąga ludzi, a aby uczcić tę…
Blake Lively, najbardziej znana z efektownych występów na czerwonym dywanie i kultowych ról na ekranie,…