
Zastanawiałeś się kiedyś, jak wiele byłbyś w stanie poświęcić, by zamieszkać w centrum wielkiego miasta, oferującego edukację, kontakty towarzyskie i nieporównywalnie wyższe zarobki? Hongkong zamieszkiwany jest obecnie przez blisko 7,5 miliona ludzi, przez co zaczął zmagać się z problemem niewystarczającej liczby mieszkań, na które mogą pozwolić sobie napływający z okolicznych miejscowości Chińczycy. Wielu z nich decyduje się na radykalny krok zamieszkania w ciasnej kabinie, nazywanej przez swoich przeciwników mieszkaniem-trumną. Organizacja United Nations potępiła projekt klaustrofobicznych przestrzeni, oferowanych niezamożnym mieszkańcom jako alternatywę luksusowego apartamentu w centrum miasta, uznając pomysł za „jawną zniewagę ludzkiej godności”. Mimo to w mieszkalnych klatkach żyje obecnie ponad 200 tysięcy hongkończyków. Benny Lam, fotograf, który miał okazję dostać się do wnętrz ciasnych klitek, zwierzył się magazynowi National Geographic z wrażenia, jakie zrobiły na nim nieludzkie warunki życia, na które wciąż decyduje się tak wielu Chińczyków – „W momencie, w którym wróciłem do własnego domu, zacząłem płakać. (…) Od gotowania, po spanie, wszystkie czynności wykonują w tej przytłaczającej przestrzeni.”. Mieszkania-trumny osiągają średnio powierzchnie od 1,5 do 12 mkw. Trudno wyobrazić sobie życie w tak niehumanitarnych warunkach.
Odkryj świat obserwacji ptaków razem z Lisą, znaną jako Ostdrossel. Mieszkająca w Michigan Lisa zaczęła…
Przygotuj się na atak serca spowodowany słodyczą, którą zobaczysz w tym zestawieniu. Oczywiście nie dosłownie.…
Zawsze wydawało mi się dziwne, jak szybko ustalamy, co uznajemy za piękne. Pewien kształt ciała…
Na pierwszy rzut oka fotografie Ricky Barel mogą wydawać się niemal niemożliwie proste. Samotny surfer…
Zbliża się koniec roku, co oznacza, że związane z nim trendy wracają do łask: Halloween,…
Oxford wybrał słowo roku 2024: „brain rot”, zdefiniowane jako „domniemane pogorszenie stanu umysłowego lub intelektualnego…