
Eric Lafforgue należy do nielicznego grona szczęśliwców, którym udało się na własne oczy ujrzeć prawdziwe oblicze Korei Północnej. Fotograf odwiedził trudno dostępny kraj sześciokrotnie, za każdym razem powracając z podróży z niezwykle cennymi pamiątkami w postaci zdjęć – najczęściej powstałych wbrew prawu. Lafforgue nie zastosował się do zasad obejmujących turystów i wielokrotnie ryzykował, odkrywając tajemnice państwa, które tak skutecznie chroni się przed naszym wzrokiem. Niestety, śmiała działalność fotografa została namierzona przez rząd Korei Północnej i został wkrótce poproszony o usunięcie wszystkich opublikowanych treści. Odmowa oznaczała dla niego pożegnanie się z kolejnymi wizytami w państwie Kim Dzong Una. Nie zmienia to faktu, że nadal posiada w swojej kolekcji tysiące nieopublikowanych zdjęć, które mogą ujrzeć światło dzienne!
Coraz więcej osób decyduje się adoptować zwierzaka ze schroniska — i trudno się temu dziwić.…
Dzieci nie są dla każdego. Wciąż jednak wielu ludzi automatycznie zakłada, że po ustatkowaniu się…
Nie od dziś wiadomo, że fikcja rozchodzi się szybciej niż prawda. Mity powstają w wyobraźni…
W świecie, gdzie nierówności majątkowe rosną, ludzie coraz bardziej dzielą się według dochodów. Według Statista…
Choć życie celebrytów bywa bardziej wystawne i kolorowe, to jedna rzecz łączy ich z resztą…
Ocean pełen jest stworzeń, które jednocześnie zachwycają, intrygują i budzą respekt. Od barwnych zbliżeń drobnych…