
Eric Lafforgue należy do nielicznego grona szczęśliwców, którym udało się na własne oczy ujrzeć prawdziwe oblicze Korei Północnej. Fotograf odwiedził trudno dostępny kraj sześciokrotnie, za każdym razem powracając z podróży z niezwykle cennymi pamiątkami w postaci zdjęć – najczęściej powstałych wbrew prawu. Lafforgue nie zastosował się do zasad obejmujących turystów i wielokrotnie ryzykował, odkrywając tajemnice państwa, które tak skutecznie chroni się przed naszym wzrokiem. Niestety, śmiała działalność fotografa została namierzona przez rząd Korei Północnej i został wkrótce poproszony o usunięcie wszystkich opublikowanych treści. Odmowa oznaczała dla niego pożegnanie się z kolejnymi wizytami w państwie Kim Dzong Una. Nie zmienia to faktu, że nadal posiada w swojej kolekcji tysiące nieopublikowanych zdjęć, które mogą ujrzeć światło dzienne!
Gotowy poczuć się nieco przygnębiony? Co roku na świecie wyrzuca się około 1,3 miliarda ton…
Nie każdy film to arcydzieło i w porządku — czasem chce się wzruszyć przy Titanicu,…
Czy kiedykolwiek przerwałeś oglądanie filmu lub serialu w połowie, bo nie mogłeś znieść scenariusza? Czasem…
Statystyki pokazują, że tylko niewielki odsetek ludzi osiąga status naprawdę ogromnego majątku. Raport Altrata o…
Najstarsze sklepienie krzyżowo-żebrowe na świecie — katedra w Gloucester (1371) Prawdziwe arcydzieło gotyku: misternie wykonane…
Wprowadzenie Nasz mózg świetnie łączy fakty, nawet jeśli czasem się myli. Większość rzeczy jest oczywista…