
Wszystko zaczęło się w 1986 roku, kiedy dwoje przyjaciół spaliło pewien 2,5-metrowy posąg na plaży w San Francisco. Z pewnością nie spodziewali się wówczas, że 31 lat później na jego miejscu wyrośnie 32-metrowa rzeźba, która stanie w ogniu ku uciesze 70 tysięcy uczestników festiwalu Burning Man. Tegoroczna edycja eventu, opisywanego jako „tymczasowa metropolia poświęcona wspólnocie, sztuce i ekspresji” trwa od 27 sierpnia do 4 września. Festiwal został uznany za jedną z najbardziej szalonych imprez kulturalnych wszechczasów, a poniższe zdjęcia z pewnością tego dowodzą!
Dobrze zachowane antyczne meble stają się coraz rzadsze. Czas odciska swoje piętno na wszystkim, ale…
Portretowanie zwierząt ma szczególny urok, gdy jest wykonane z wyczuciem. Dobry artysta nie tylko odwzorowuje…
Nie każda podróż powinna być pośpieszna — ja na pewno nie należę do pospiesznych podróżników.…
Miłość od pierwszego wejrzenia czasem się zdarza, ale czy sama iskrzenie wystarczy, by zbudować zdrowy…
Lizbona jako żywe muzeum Jeśli kiedykolwiek wędrowałeś stromymi, pokrytymi ceramiką uliczkami Lizbony, wiesz, że miasto…
W serii Civilization Damien Aubin kieruje obiektyw na przestrzenie zaprojektowane w skali przytłaczającej ciało ludzkie…