
Marianna Zampieri, specjalizująca się w fotografii ślubnej, postanowiła potraktować własne zamążpójście w dość szczególny sposób. Po ceremonii i weselu zorganizowała dla siebie i swojego męża dodatkową sesję zdjęciową – tym razem w towarzystwie ich najukochańszego pupila, Artura. Kociak wypadł na zdjęciach na tyle przekonująco, że już wkrótce zapewnił swojej właścicielce pierwsze zamówienia na podobne fotografie. Artystka z przyjemnością sfotografowała parę przyjaciół w towarzystwie ich trzech uroczych zwierzaków – a oto efekty!
W 1921 roku szwajcarski psycholog Hermann Rorschach stworzył zestaw plam atramentowych i pytał pacjentów, co…
#1 Pracuję jako pielęgniarka, kiedyś w klinice AIDS — jeszcze przed erą leków antyretrowirusowych. Wtedy…
Istota dobrego mema to jego uniwersalność — ma działać przez skojarzenie. Internet udowodnił jednak, że…
Nikolaj Arndt — mistrz anamorfów na chodnikach Nikolaj Arndt to niemiecki artysta tworzący oszałamiające, trójwymiarowe…
Anakondy żyją w Amazonii. Niedźwiedzie polarne — na Arktyce. Tak działa natura, zwykle pasuje do…
Nie trzeba dyplomu z fizyki, żeby pamiętać o prawie powszechnego ciążenia Newtona — mimo to…