
Każdy zakup pocztówki wysyłanej z podróży wiąże się z wyborem najlepszego zdjęcia. Powinniśmy zastanowić się, która fotografia najlepiej oddaje charakter odwiedzanego miejsca, ukazując je jednocześnie w jak najkorzystniejszym świetle. Z tym samym problemem spotyka się Google – każda osoba wyszukująca konkretne miejsce zasypywana jest tysiącami obrazów, ale tylko te znajdujące się na szczycie listy decydują o tym, co ukaże się jej oczom. Oto jak wygląda świat z perspektywy wyszukiwarki – przedstawiamy zdjęcia stolic najróżniejszych państw świata, które wysuwają się na prowadzenie w efekcie poszukiwania wizerunku wybranego miasta. Choć wyniki różnią się nieco w zależności od użytkownika, wszyscy możemy wyciągnąć z nich podobny wniosek – nie należy wierzyć wszystkim zdjęciom, na jakie natrafimy na drodze swoich poszukiwań.
Menadżer HR chwycił mikrofon i zaczął wymieniać, kto z kim się spotyka. Ktoś uderzył szefa,…
Dziecięca wyobraźnia jest niezwykle żywa. Potrafią zagrać księżniczkę, superbohatera czy złą czarownicę bez próby i…
Jeśli jesteś podobny do nas, możesz przesadnie analizować niektóre rzeczy, które ludzie do ciebie mówią.…
„Eyebombing” to zabawna praktyka doklejania ruchomych oczek do przedmiotów, która potrafi je ożywić i nadać…
Kiedy patrzysz w niebo pełne puchatych chmur, co dostrzegasz? Słonia trzymającego balon? A może smoka…
Wszyscy jesteśmy wyjątkowi Często słyszymy, że każdy z nas jest wyjątkowy — do pewnego stopnia…