
Niki Colemont fotografuje rude wiewiórki od 2016 roku i spędził na tym w sumie 3200 godzin.
„Jako dziecko zawsze bawiłem się dinozaurami i dorastałem razem z nimi, miałem dmuchane dinozaury do jazdy i Encyklopedię Dinozaurów.” – opowiada fotograf. „W dzieciństwie byłem naprawdę uzależniony od dinozaurów, a potem pojawił się Steven Spielberg ze swoimi filmami z serii Park Jurajski. Pomyślałem, że to świetny pomysł, aby połączyć moją miłość do wiewiórek i dinozaurów w serialu tematycznym i złożyć hołd Parkowi Jurajskiemu.”
„Mam nadzieję, że zdjęcia sprawią wam tyle samo przyjemności, co mnie robienie ich.” – dodaje Niki.
Instagram: @nikicolemont
Kiedy przyroda wraca do dawnych terytoriów, efekt potrafi zapierać dech w piersiach. Przez prawie dekadę…
Jeśli kochasz koty, trudno to przewinąć obojętnie. Jest w tym coś wyjątkowego, gdy widzisz malutkiego,…
Początkowo brzmi to jak wymysł: ktoś, kto zarabia na pisaniu głęboko osobistych, szczerych listów miłosnych…
Sztuka bywa wiekowa, a jednak czasem sprawia wrażenie wyjątkowo współczesnej. Od kompozycji przypominających kadry filmowe…
Zaufanie to dziwna rzecz — budujesz je powoli, cegła po cegle, aż nagle jedno zdarzenie…
Ponad czterdzieści lat temu pojawiła się pierwsza poważna zasada dotycząca spotkań z czymś dziwnym w…