
Laura Barbera sfotografowała dziesiątki (może setki?) ślubów w Toskanii. „Każdy z nich jest wyjątkowy, emocjonalny i — bądźmy szczerzy — pięknie chaotyczny. Ale z czasem zdałam sobie sprawę, że moje ulubione chwile to nie te pozowane. To te pomiędzy.” – powiedziała fotografka.
„Cisza, zanim ojciec zobaczy córkę w sukience. Mrugnięcie pana młodego, gdy nikt nie patrzy. Śmiech, który wydobywa się w połowie przysięgi. To zdjęcia, o których myślę długo po zakończeniu przyjęcia. Oto kilka z tych małych-wielkich momentów, które uchwyciłam ostatnio — ciche, emocjonalne, czasami zabawne, zawsze ludzkie.” – dodaje Laura.
„Myślę, że miłość żyje w cichych gestach. Nieskryptowanych sekundach. Szczerych twarzach. To właśnie staram się uchwycić jako fotograf ślubny. Nie wierzę w idealne ujęcia. Wierzę w prawdziwe chwile — te chaotyczne, czułe, głupkowate, które sprawiają, że coś czujesz.”
Instagram: @laurabarberaphotography
Łazienki to miejsca, które powinny zapewniać komfort. Z założenia mają być azylem, w których można…
Dla większości z nas codzienna jazda to rutyna — czasem relaks, czasem drobne emocje, rzadko…
Jeśli ktoś zapytałby Cię o ulubiony cytat filmowy, prawdopodobnie potrafiłbyś go zacytować słowo w słowo.…
Zakupy online wymknęły się spod kontroli — dziś kupisz dosłownie wszystko bez wychodzenia z domu.…
Fotografie, które sprawiają, że Islandia wygląda jak z legend Zdjęcia Gunnara Freyra Gunnarssona oddają mistyczny…
Pewnie zdarzyły Ci się dni, kiedy czujesz się przygnębiony, niespokojny lub pozbawiony motywacji. Nie pozwól,…