
Lisa Werner powróciła niedawno do Kalifornii, by podzielić się z rodziną i przyjaciółmi swoimi wspomnieniami z ostatniej wycieczki po Europie, która stanowiła dla niej swoisty odpowiednik podróży w czasie. Amerykanka po 30 latach na nowo zawitała do odwiedzonych za młodu miejsc, zabierając ze sobą stare fotografie – postanowiła je odtworzyć. Konsekwentnie odnalazła każdy z landmarków widocznych na starych zdjęciach, by po raz kolejny zostać sfotografowaną na ich tle. Równie osobistej pamiątki może pozazdrościć jej niejeden doświadczony podróżnik!
Rodzinne portrety mają zwykle uchwycić ważny moment i dać coś, do czego można wracać przez…
Najciekawszą rzeczą w obrazach Alai Ganuza może być to, jak niewiele potrzeba im do stworzenia…
Trudno patrzeć na grupę maleńkich, szeroko otwartych oczu szczeniąt i wyobrazić sobie, że niektóre z…
Dla większości z nas jedzenie to coś do zjedzenia. Dla Sarah Rosado może ono jednak…
W miarę jak świat nadal odczuwa brak jednej z największych obrończyń dzikiej przyrody, wzruszające przypomnienie…
Oszczędność to stan umysłu. W obliczu globalnej sytuacji gospodarczej i środowiskowej (przychodzą na myśl określenia…