
Gdzieś w Chabarowsku w Rosji mieszka pasjonatka filcowanej wełny, która sprawia, że najsłodsze leśne zwierzęta wyglądają, jakby pochodziły z filmu Disneya. Nazywa się Julia Derevschikova i robi to od 2015 roku. Przez lata stworzyła ponad sto tych uroczych małych stworzeń i nie wydaje się, że wkrótce skończy.
Artystka stosuje technikę filcowanej wełny, której nie należy mylić z filcem wełnianym, która jest techniką zupełnie inną, ale bardzo podobną. Krótko mówiąc, pierwszy z nich obejmuje nawlekanie i tkanie, podczas gdy drugi nie. Technika filcowanej wełny dodaje wełnie dodatkowego obrzęku, co przekłada się na miękką i puszystą teksturę, która doskonale pasuje do robienia tych uroczych małych puszystych słodziaków. Artystka ma talent do tworzenia leśnych stworzeń..
Instagram: @derevschikova
Gdyby istniała maszyna czasu zabierająca do początków XXI wieku, pewnie wskoczyłbyś do niej bez namysłu…
Atmosfera przez krople deszczu Przez mokre szyby, rozmyte reflektory i miękkie światła bokeh malarka z…
Niektórzy twórcy potrzebują ogromnych płócien, by rozśmieszyć widzów. Josh Hara, znany w sieci jako Yoyoha,…
Połączenie tradycji i nowoczesności Współczesne japońskie ceremonie ślubne często łączą elementy ślubów shintō z zachodnimi…
Wiele wind to jedynie nudne pudełka z przyciskami, ale niektóre z nich pokazują, jak dużo…
Cóż może pójść nie tak? To pięć słów, których raczej nie warto wypowiadać — chyba…