
Gdzieś w Chabarowsku w Rosji mieszka pasjonatka filcowanej wełny, która sprawia, że najsłodsze leśne zwierzęta wyglądają, jakby pochodziły z filmu Disneya. Nazywa się Julia Derevschikova i robi to od 2015 roku. Przez lata stworzyła ponad sto tych uroczych małych stworzeń i nie wydaje się, że wkrótce skończy.
Artystka stosuje technikę filcowanej wełny, której nie należy mylić z filcem wełnianym, która jest techniką zupełnie inną, ale bardzo podobną. Krótko mówiąc, pierwszy z nich obejmuje nawlekanie i tkanie, podczas gdy drugi nie. Technika filcowanej wełny dodaje wełnie dodatkowego obrzęku, co przekłada się na miękką i puszystą teksturę, która doskonale pasuje do robienia tych uroczych małych puszystych słodziaków. Artystka ma talent do tworzenia leśnych stworzeń..
Instagram: @derevschikova
Dla wielu osób vape to po prostu alternatywa dla klasycznego palenia, ale już przy pierwszym…
Guy Fieri świętował swoje 58. urodziny nie tylko tortem i świeczkami, lecz także całkowitą przemianą…
Autorka komiksów Aidee Sea tworzy serię After Death Comics, w której surrealistyczny humor splata się…
Radości z porządkowania nie warto lekceważyć. To nie tylko motyw z książki Marie Kondo —…
Popełnianie błędów zdarza się każdemu — w pracy też. Czasami jednak ludzie robią rzeczy tak…
Dniem zdarza się, że wewnętrzny głos każe ci sprawdzić, czy zakręciłeś gaz albo wziąć kurtkę…