
Samuel Voskanyan ma talent do uchwycenia dzieciństwa w jego najsurowszej formie — bez wymuszonych uśmiechów, bez sztucznych ustawień, po prostu dzieci będące dziećmi. Jego czarno-białe portrety usuwają rozproszenia, pozostawiając tylko czyste emocje i opowiadanie historii w ich najpotężniejszej formie. Specjalizując się w fotografowaniu dzieci z wiejskiej Armenii, prace Voskanyana mają niemal kinowy charakter.
Dzięki doskonałej kontroli nad światłem i cieniem wydobywa faktury codziennego życia, czy to potargane przez wiatr włosy dziecka wpatrzonego w dal, czy cichą siłę w parze brudnych dłoni.
Instagram: @samuel.voskanyan
Pochwała potrafi szybko zjednać sobie czyjeś sympatie, ale równie szybko może obrócić się przeciwko nam…
Wprowadzenie Gdy już myślisz, że widziałeś wszystko, trafiasz na zdjęcie kogoś, kto „przechowuje” żelki w…
Nie jest tajemnicą, że uwielbiamy koty. Te małe stworzenia bywają niekiedy zagadkowe, ale ich urok…
Kilka tygodni temu pokazaliśmy wam komiksy jednopanelowe Anthony’ego Smitha. Seria „Cattitude” skupia się na kocich…
Od opanowania ognia i zwalczania chorób po wynalezienie internetu i eksplorację kosmosu — ludzie przez…
Nie wszystko da się logicznie wytłumaczyć. Czasem jednak warto zaufać wewnętrznemu głosowi — nawet jeśli…