Moja rodzina miała wiele dziwnych zwyczajów kulinarnych — na przykład jedzenie arbuza tylko z chlebem albo gotowanie mleka i zjadanie powstałej na wierzchu pianki. Jako dziecko tej pianki nienawidziłem, ale babcia i mama twierdziły, że to przysmak. Później zaskoczyło mnie odkrycie, że niewiele osób tak robi.
Okazuje się jednak, że nie jestem jedyny. Wielu z nas w pewnym momencie odkrywa, że pewne codzienne czynności wykonuje w sposób zupełnie różny od większości. Poniżej zebraliśmy historie użytkowników Reddita, w których dzielili się takimi spostrzeżeniami.
#1
Zjadam potrawy w kolejności od najmniej ulubionych do najbardziej ulubionych.
#2
Zawsze zakładałem, że wszyscy nadmiernie analizują wszystko tak jak ja. Okazało się, że niektórzy są po prostu spokojni — to mnie zatkało.
#3
Unikam dużych łyżek — nie umiem jeść deseru ani jogurtu inną niż łyżeczką. Podobno to cecha związana z ADHD.
Kilka dni temu na AskReddit pojawił się wątek, w którym zapytano: „Co robiłeś całe życie, aż w końcu odkryłeś, że wszyscy robią to zupełnie inaczej?” W odpowiedzi pojawiło się mnóstwo historii — od dziwnych przyzwyczajeń przy jedzeniu po nietypowe sposoby ubierania się. Zebraliśmy najbardziej zaskakujące i zabawne odpowiedzi.
#4
Dopiero niedawno dowiedziałem się, że nie każdy ma w głowie stały, wewnętrzny monolog. Myślałem, że każdy słyszy głos narratora, który nieustannie komentuje i rozważa wybory — znajoma powiedziała, że jej umysł jest cichy i pełen obrazów, co mnie naprawdę zaskoczyło.
#5
Osuszam się jeszcze pod prysznicem, żeby nie zamoczyć podłogi w łazience.
#6
Idąc po schodach zawsze patrzę pod nogi — dopiero niedawno uświadomiłem sobie, że nie wszyscy tak robią.
W dużym uproszczeniu: wiele naszych przyzwyczajeń nie jest „wrodzonych”, lecz nabywanych społecznie. Kiedy nikt od dzieciństwa nie uświadomi dziecka, że pewne zachowanie jest nietypowe, powstaje nawyk. W przeszłości starsze pokolenia częściej przekazywały te normy, dziś zdarza się to rzadziej — a poza tym tempo zmian sprawia, że niektóre wskazówki po prostu „się zestarzały”.
Reklama
#7
Byłem w Wielkim Kanionie z żoną i drugą parą. Wszyscy byliśmy wykończeni po długim biegu. Kiedy mężczyzna poszedł pod prysznic, usłyszeliśmy, że krzyczał, bo woda była lodowata — okazało się, że przez całe życie wchodził pod prysznic, włączał zimną wodę i chował się w kącie, czekając aż się nagrzeje. Kiedy powiedzieliśmy mu, że można najpierw poczekać na zewnątrz, aż woda będzie gorąca, był w szoku — to zmieniło jego życie.
#8
Myślałem, że wszyscy osuszają ręce potrząsając nimi jak szop pracz. Tymczasem większość ludzi używa ręcznika.
#9
Zawsze siadałem, żeby założyć spodnie — myślałem, że to normalne. Okazało się, że wiele osób stoi na jednej nodze i zakłada spodnie jak flamingi.
Odkrycie, że robimy coś inaczej, nie musi być złe. Przez wieki ludzie myśleli, że Ziemia jest środkiem wszechświata — dopiero odwaga i wytrwałość kilku osób zmieniły perspektywę. Podobnie: nietypowe nawyki mogą być po prostu inną formą kreatywności lub sposobem radzenia sobie z otoczeniem.
#10
Idę z zamiarem — inaczej niż większość ludzi. Zauważam otoczenie, planuję trasę, omijam ludzi i uwzględniam osoby starsze lub niepełnosprawne. Kiedy rozmawiam z innymi, uświadamiam sobie, jak poważnie traktuję poruszanie się.
#11
Mam ciągły wewnętrzny monolog i jednocześnie kilka piosenek jako tło. Okazało się, że to nie jest normą — ktoś stwierdził, że może to być objaw ADHD.
#12
Po ugryzieniu ciasteczka oblizuję brzeg, żeby nie spadły okruszki. Znajomy się śmiał i myślał, że żartuję.
Gdy dowiadujemy się, że robimy coś inaczej, mamy trzy opcje: zaakceptować większość (bo jest wygodniejsza), zignorować ją albo postawić na swoim. Czasem to właśnie indywidualne wybory stają się początkiem nowych trendów — wystarczy wytrwałość.
#13
Pielęgniarka podała mi pigułki i szklankę wody. Najpierw biorę trochę wody do ust, potem dawkę — dzięki temu tabletki nie przywierają do języka i nie muszę ich czuć. Pielęgniarka była zaskoczona, że ktoś tak robi.
#14
Przed użyciem przepłukuję czyste szklanki i kubki — nie każdy tak robi.
#15
Zakładam skarpety PRZED spodniami — tak przez całe życie.
Powyższe historie są różne: zabawne, dziwne, czasem kuriozalne — ale łączy je odwaga, by się do nich przyznać, nawet anonimowo. Czasem mały krok nietypowego zachowania prowadzi do czegoś większego.
#16
Zwijam prześcieradła z gumką w rulon po praniu zamiast skomplikowanie składać — wsadzam rulon do złożonej poszwy i myślę, że to genialne rozwiązanie.
#17
Kiedy leżę na boku, podnoszę przeciwną rękę i trzymam ją tak przez chwilę — daje dziwną satysfakcję.
#18
Nauczyłem się, że nie wszyscy myją naczynia gorącą wodą — dla mnie musi być prawie parząca, żeby uznać, że są czyste.
#19
Zawsze muszę wydmuchać nos po kichnięciu — niezależnie od tego, czy jestem przeziębiony. Myślałem, że to normalne, aż znajomi powiedzieli, że tego nie doświadczają.
#20
Gwiżdżę wciągając powietrze — dopiero jako nastolatek odkryłem, że to nietypowe. Teraz potrafię gwiżdżeć obydwoma sposobami i robić to praktycznie bez przerwy.
#21
Nie piorę nowych ubrań przed pierwszym założeniem — niektórzy od razu wkładają je do szafy lub zakładają.
#22
Zawsze liczę schody w górę i w dół.
#23
Sznurówki wiążę raz, potem tylko wciągam i zdejmuję buty — kto ma czas na codzienne wiązanie?
#24
Dwie rzeczy: składanie papieru toaletowego w trójkąt i podcieranie się na siedząco, przechylając się na bok.
#25
Na zakupy chodzę alejka po alejce, bez listy. Okazuje się, że większość ludzi planuje trasę i działa sekcjami sklepu.
#26
W dziewiątej klasie na przerwie świątecznej myślałem, że tamales to tylko masa w liściu kukurydzianym — przez lata jadłem tylko zewnętrzną warstwę i wyrzucałem resztę, aż kuzynka rozwinęła tamale i okazało się, że w środku jest mięso. To była rewelacja i wstyd za wszystkie wyrzucone tamales!
#27
Piję z butelek i przez słomkę trzymając je w kącikach ust — przednie zęby są wrażliwe, więc unikam kontaktu z płynem.
#28
Nie zdawałem sobie sprawy, że nie wszyscy potrafią na zawołanie wprawić bębenki w uszach w drgania. Moja siostra potrafiła — przydatne do zagłuszania hałasu. Dowiedziałem się o tym z internetu i rozmów z innymi.
#29
Mój tata trzyma sztućce jak łopatkę, trzymając całą dłoń. To wynika z problemów z ręką po operacjach — nauczyłem się prawidłowo używać widelca dopiero w 17. roku życia.
#30
Za każdym razem, gdy widzę numer rejestracyjny, próbuję znaleźć w nim korelacje matematyczne — np. 2+7=9, 5+2=7. Robię to też z godzinami.
#31
Jem cheeseburgery do góry nogami — odwrotne ułożenie po prostu mi nie pasuje.
#32
Po myciu zębów robię wiele małych plwnięć, żeby pozbyć się pasty — widząc innych, którzy radzą sobie jednym dużym wypluciem, za każdym razem się dziwię.
#33
Długo myślałem, że wkładam osłonę sedesową poprawnie — wyrywałem środkową część i układałem ją w kształcie U. Później dowiedziałem się, że ta klapka powinna zwisać do przodu do środka muszli.
#34
Gdy zatykam uszy palcami, podwijam małżowinę i używam jej jako osłony — myślałem, że wszyscy tak robią, a okazuje się, że większość po prostu wpycha palce do wnętrza ucha.
#35
Zaczynam pisać literę S od dołu.
#36
Myję zęby przed śniadaniem. Okazało się, że większość robi to po posiłku — teraz zaczynam się zastanawiać nad wszystkim.
#37
Podczas pisania lub rysowania ołówek opiera mi się o palec serdeczny, nie o wskazujący czy środkowy — cały chwyt jest umieszczony inaczej niż u innych.
#38
Ostatnio dowiedziałem się, że większość ludzi szczypie palcami, używając kciuka i środkowego palca. Ja używam kciuka i palca serdecznego — używanie środkowego palca do szczypania wydaje mi się po prostu… nie w porządku.
Jeśli i Wy macie takie nietypowe przyzwyczajenia, podzielcie się nimi — wiele z tych drobnych rzeczy uczy nas, że różnorodność sposobów robienia prostych rzeczy jest częścią bycia ludźmi.
Reklama
Moja rodzina miała wiele dziwnych zwyczajów kulinarnych — na przykład jedzenie arbuza tylko z chlebem albo gotowanie mleka i zjadanie powstałej na wierzchu pianki. Jako dziecko tej pianki nienawidziłem, ale babcia i mama twierdziły, że to przysmak. Później zaskoczyło mnie odkrycie, że niewiele osób tak robi.
Okazuje się jednak, że nie jestem jedyny. Wielu z nas w pewnym momencie odkrywa, że pewne codzienne czynności wykonuje w sposób zupełnie różny od większości. Poniżej zebraliśmy historie użytkowników Reddita, w których dzielili się takimi spostrzeżeniami.
#1
Zjadam potrawy w kolejności od najmniej ulubionych do najbardziej ulubionych.
#2
Zawsze zakładałem, że wszyscy nadmiernie analizują wszystko tak jak ja. Okazało się, że niektórzy są po prostu spokojni — to mnie zatkało.
#3
Unikam dużych łyżek — nie umiem jeść deseru ani jogurtu inną niż łyżeczką. Podobno to cecha związana z ADHD.
Kilka dni temu na AskReddit pojawił się wątek, w którym zapytano: „Co robiłeś całe życie, aż w końcu odkryłeś, że wszyscy robią to zupełnie inaczej?” W odpowiedzi pojawiło się mnóstwo historii — od dziwnych przyzwyczajeń przy jedzeniu po nietypowe sposoby ubierania się. Zebraliśmy najbardziej zaskakujące i zabawne odpowiedzi.
#4
Dopiero niedawno dowiedziałem się, że nie każdy ma w głowie stały, wewnętrzny monolog. Myślałem, że każdy słyszy głos narratora, który nieustannie komentuje i rozważa wybory — znajoma powiedziała, że jej umysł jest cichy i pełen obrazów, co mnie naprawdę zaskoczyło.
#5
Osuszam się jeszcze pod prysznicem, żeby nie zamoczyć podłogi w łazience.
#6
Idąc po schodach zawsze patrzę pod nogi — dopiero niedawno uświadomiłem sobie, że nie wszyscy tak robią.
W dużym uproszczeniu: wiele naszych przyzwyczajeń nie jest „wrodzonych”, lecz nabywanych społecznie. Kiedy nikt od dzieciństwa nie uświadomi dziecka, że pewne zachowanie jest nietypowe, powstaje nawyk. W przeszłości starsze pokolenia częściej przekazywały te normy, dziś zdarza się to rzadziej — a poza tym tempo zmian sprawia, że niektóre wskazówki po prostu „się zestarzały”.
#7
Byłem w Wielkim Kanionie z żoną i drugą parą. Wszyscy byliśmy wykończeni po długim biegu. Kiedy mężczyzna poszedł pod prysznic, usłyszeliśmy, że krzyczał, bo woda była lodowata — okazało się, że przez całe życie wchodził pod prysznic, włączał zimną wodę i chował się w kącie, czekając aż się nagrzeje. Kiedy powiedzieliśmy mu, że można najpierw poczekać na zewnątrz, aż woda będzie gorąca, był w szoku — to zmieniło jego życie.
#8
Myślałem, że wszyscy osuszają ręce potrząsając nimi jak szop pracz. Tymczasem większość ludzi używa ręcznika.
#9
Zawsze siadałem, żeby założyć spodnie — myślałem, że to normalne. Okazało się, że wiele osób stoi na jednej nodze i zakłada spodnie jak flamingi.
Odkrycie, że robimy coś inaczej, nie musi być złe. Przez wieki ludzie myśleli, że Ziemia jest środkiem wszechświata — dopiero odwaga i wytrwałość kilku osób zmieniły perspektywę. Podobnie: nietypowe nawyki mogą być po prostu inną formą kreatywności lub sposobem radzenia sobie z otoczeniem.
#10
Idę z zamiarem — inaczej niż większość ludzi. Zauważam otoczenie, planuję trasę, omijam ludzi i uwzględniam osoby starsze lub niepełnosprawne. Kiedy rozmawiam z innymi, uświadamiam sobie, jak poważnie traktuję poruszanie się.
#11
Mam ciągły wewnętrzny monolog i jednocześnie kilka piosenek jako tło. Okazało się, że to nie jest normą — ktoś stwierdził, że może to być objaw ADHD.
#12
Po ugryzieniu ciasteczka oblizuję brzeg, żeby nie spadły okruszki. Znajomy się śmiał i myślał, że żartuję.
Gdy dowiadujemy się, że robimy coś inaczej, mamy trzy opcje: zaakceptować większość (bo jest wygodniejsza), zignorować ją albo postawić na swoim. Czasem to właśnie indywidualne wybory stają się początkiem nowych trendów — wystarczy wytrwałość.
#13
Pielęgniarka podała mi pigułki i szklankę wody. Najpierw biorę trochę wody do ust, potem dawkę — dzięki temu tabletki nie przywierają do języka i nie muszę ich czuć. Pielęgniarka była zaskoczona, że ktoś tak robi.
#14
Przed użyciem przepłukuję czyste szklanki i kubki — nie każdy tak robi.
#15
Zakładam skarpety PRZED spodniami — tak przez całe życie.
Powyższe historie są różne: zabawne, dziwne, czasem kuriozalne — ale łączy je odwaga, by się do nich przyznać, nawet anonimowo. Czasem mały krok nietypowego zachowania prowadzi do czegoś większego.
#16
Zwijam prześcieradła z gumką w rulon po praniu zamiast skomplikowanie składać — wsadzam rulon do złożonej poszwy i myślę, że to genialne rozwiązanie.
#17
Kiedy leżę na boku, podnoszę przeciwną rękę i trzymam ją tak przez chwilę — daje dziwną satysfakcję.
#18
Nauczyłem się, że nie wszyscy myją naczynia gorącą wodą — dla mnie musi być prawie parząca, żeby uznać, że są czyste.
#19
Zawsze muszę wydmuchać nos po kichnięciu — niezależnie od tego, czy jestem przeziębiony. Myślałem, że to normalne, aż znajomi powiedzieli, że tego nie doświadczają.
#20
Gwiżdżę wciągając powietrze — dopiero jako nastolatek odkryłem, że to nietypowe. Teraz potrafię gwiżdżeć obydwoma sposobami i robić to praktycznie bez przerwy.
#21
Nie piorę nowych ubrań przed pierwszym założeniem — niektórzy od razu wkładają je do szafy lub zakładają.
#22
Zawsze liczę schody w górę i w dół.
#23
Sznurówki wiążę raz, potem tylko wciągam i zdejmuję buty — kto ma czas na codzienne wiązanie?
#24
Dwie rzeczy: składanie papieru toaletowego w trójkąt i podcieranie się na siedząco, przechylając się na bok.
#25
Na zakupy chodzę alejka po alejce, bez listy. Okazuje się, że większość ludzi planuje trasę i działa sekcjami sklepu.
#26
W dziewiątej klasie na przerwie świątecznej myślałem, że tamales to tylko masa w liściu kukurydzianym — przez lata jadłem tylko zewnętrzną warstwę i wyrzucałem resztę, aż kuzynka rozwinęła tamale i okazało się, że w środku jest mięso. To była rewelacja i wstyd za wszystkie wyrzucone tamales!
#27
Piję z butelek i przez słomkę trzymając je w kącikach ust — przednie zęby są wrażliwe, więc unikam kontaktu z płynem.
#28
Nie zdawałem sobie sprawy, że nie wszyscy potrafią na zawołanie wprawić bębenki w uszach w drgania. Moja siostra potrafiła — przydatne do zagłuszania hałasu. Dowiedziałem się o tym z internetu i rozmów z innymi.
#29
Mój tata trzyma sztućce jak łopatkę, trzymając całą dłoń. To wynika z problemów z ręką po operacjach — nauczyłem się prawidłowo używać widelca dopiero w 17. roku życia.
#30
Za każdym razem, gdy widzę numer rejestracyjny, próbuję znaleźć w nim korelacje matematyczne — np. 2+7=9, 5+2=7. Robię to też z godzinami.
#31
Jem cheeseburgery do góry nogami — odwrotne ułożenie po prostu mi nie pasuje.
#32
Po myciu zębów robię wiele małych plwnięć, żeby pozbyć się pasty — widząc innych, którzy radzą sobie jednym dużym wypluciem, za każdym razem się dziwię.
#33
Długo myślałem, że wkładam osłonę sedesową poprawnie — wyrywałem środkową część i układałem ją w kształcie U. Później dowiedziałem się, że ta klapka powinna zwisać do przodu do środka muszli.
#34
Gdy zatykam uszy palcami, podwijam małżowinę i używam jej jako osłony — myślałem, że wszyscy tak robią, a okazuje się, że większość po prostu wpycha palce do wnętrza ucha.
#35
Zaczynam pisać literę S od dołu.
#36
Myję zęby przed śniadaniem. Okazało się, że większość robi to po posiłku — teraz zaczynam się zastanawiać nad wszystkim.
#37
Podczas pisania lub rysowania ołówek opiera mi się o palec serdeczny, nie o wskazujący czy środkowy — cały chwyt jest umieszczony inaczej niż u innych.
#38
Ostatnio dowiedziałem się, że większość ludzi szczypie palcami, używając kciuka i środkowego palca. Ja używam kciuka i palca serdecznego — używanie środkowego palca do szczypania wydaje mi się po prostu… nie w porządku.
Jeśli i Wy macie takie nietypowe przyzwyczajenia, podzielcie się nimi — wiele z tych drobnych rzeczy uczy nas, że różnorodność sposobów robienia prostych rzeczy jest częścią bycia ludźmi.
















