
Fotograf Isa Leshko przestraszyła się starzenia po tym, jak opiekowała się matką chorą na Alzheimera. Jednak znalazła sposób na zmierzenie się ze strachem. Leshko zaczęła fotografować uratowane zwierzęta gospodarskie. Indyki, świnie, konie – wszystkie, o których można pomyśleć, że uciekły z rzeźni lub innego ponurego miejsca.
Po prawie dekadzie pracy nad projektem, Leshko wydała cudowną książkę „Pozwolono się zestarzeć: Portrety starszych zwierząt z Sanktuariów Farm” ( „Allowed to Grow Old: Portraits of Elderly Animals from Farm Sanctuaries”) i zaczęła przestawiać swoje podejście do serii z radzenia sobie z niepokojem wobec aktywizmu. Fotografka używa teraz swoich zdjęć jako sposobu mówienia w imieniu tych i innych wykorzystywanych zwierząt.
Leshko potraktowała te zdjęcia jako portrety dzieł sztuki. „Aby obraz pojawił się w mojej książce, nie mogło to być po prostu piękne zdjęcie krowy lub świni, musiał to być portret Bessie lub Teresy.” – powiedziała. „Wybrałam zdjęcia, które ujawniły coś wyjątkowego w tym zwierzęciu lub przekazały emocje. Chciałam, aby widzowie rozpoznali, że zwierzęta te są czującymi istotami, które myślą i czują i które chcą się zestarzeć w komforcie, tak jak my.”
Wielu ludzi fascynują seriale prawnicze, zwłaszcza te kryminalne i sądowe, które są teraz popularne na…
Ankieta przeprowadzona wśród 2 000 kobiet wykazała, że jedna na dziesięć nie potrafi poprawnie rozpoznać…
„Nie wiem, jak ty to robisz.” Tę frazę powiedziałam mojej znajomej, samotnej mamie, pewnie zbyt…
Uważa się, a nawet dyskutuje, że kobiety mają silniejsze poczucie intuicji. Według neuronauki wynika to…
Pewnie wszyscy to znamy: czynsz trzeba zapłacić, do wypłaty jeszcze kilka dni, a kolejny posiłek…
Ewolucja Homo sapiens jest fascynująca, ponieważ potrafimy dostosowywać się do różnych środowisk. Oczywiście wymaga to…