
Fotograf Isa Leshko przestraszyła się starzenia po tym, jak opiekowała się matką chorą na Alzheimera. Jednak znalazła sposób na zmierzenie się ze strachem. Leshko zaczęła fotografować uratowane zwierzęta gospodarskie. Indyki, świnie, konie – wszystkie, o których można pomyśleć, że uciekły z rzeźni lub innego ponurego miejsca.
Po prawie dekadzie pracy nad projektem, Leshko wydała cudowną książkę „Pozwolono się zestarzeć: Portrety starszych zwierząt z Sanktuariów Farm” ( „Allowed to Grow Old: Portraits of Elderly Animals from Farm Sanctuaries”) i zaczęła przestawiać swoje podejście do serii z radzenia sobie z niepokojem wobec aktywizmu. Fotografka używa teraz swoich zdjęć jako sposobu mówienia w imieniu tych i innych wykorzystywanych zwierząt.
Leshko potraktowała te zdjęcia jako portrety dzieł sztuki. „Aby obraz pojawił się w mojej książce, nie mogło to być po prostu piękne zdjęcie krowy lub świni, musiał to być portret Bessie lub Teresy.” – powiedziała. „Wybrałam zdjęcia, które ujawniły coś wyjątkowego w tym zwierzęciu lub przekazały emocje. Chciałam, aby widzowie rozpoznali, że zwierzęta te są czującymi istotami, które myślą i czują i które chcą się zestarzeć w komforcie, tak jak my.”
Wizerunek firmy to podstawa. Dobra reputacja, etyczne podejście, solidne produkty i zaufanie klientów potrafią zapewnić…
Niektóre seriale potrafią od pierwszych odcinków wciągnąć widzów na dobre. Tytuły takie jak Breaking Bad,…
Ludzie mają tendencję do przypisywania ludzkich cech przedmiotom: nadajemy imiona zwierzakom, pluszakom, a nawet samochodom.…
Wstęp Sławni też są tylko ludźmi — czasem nie widzą konsekwencji swoich wyborów. Nawet najbardziej…
W erze AI i narzędzi zmieniających rzeczywistość cyfrowo trudno nie być ostrożnym — umiejętność krytycznego…
Czasem najciekawsze momenty historii nie tkwią w wielkich wydarzeniach, lecz w dziwnych, niepokojących lub poetyckich…