
Wielokrotnie nagradzany niemiecki fotograf, Vijce, wpadł na pomysł realizacji interesującego projektu zainspirowanego ponurym klimatem klatki schodowej na pobliskim dworcu kolejowym. Postanowił wydobyć z nieatrakcyjnego miejsca jego prawdziwy potencjał przy pomocy swojego aparatu. „Szczerze mówiąc, moje ulubione zdjęcia wykonane w miejskiej scenerii pochodzą z najbrzydszych okolic, jakie znam.” – pisze na swojej stronie artysta – „Oczywiście, jest to dość wymagające zadanie, ale czy nie o to w tym wszystkim chodzi?” Podczas gdy pospolite miejsce o nieco depresyjnym klimacie mogłoby zniechęcić do siebie większość przechodniów, Vijce wykorzystał jego potencjał, by udowodnić światu, że nawet pozornie monotonna lokalizacja zawiera w sobie wiele ukrytego piękna.
Początkowo brzmi to jak wymysł: ktoś, kto zarabia na pisaniu głęboko osobistych, szczerych listów miłosnych…
Sztuka bywa wiekowa, a jednak czasem sprawia wrażenie wyjątkowo współczesnej. Od kompozycji przypominających kadry filmowe…
Zaufanie to dziwna rzecz — budujesz je powoli, cegła po cegle, aż nagle jedno zdarzenie…
Ponad czterdzieści lat temu pojawiła się pierwsza poważna zasada dotycząca spotkań z czymś dziwnym w…
Czasem życie zdaje się nastawione na trudność: światła na czerwonym, zła wiadomość za złą wiadomością,…
Wożenie ludzi to nie lekka robota. Każdy pasażer przywozi ze sobą temperament, humory i nieprzewidywalność…