
Huragan Harvey pozbawił dachu nad głową nie tylko tysiące Teksańczyków – w opresji znalazły się także zwierzaki, porzucane przez właścicieli, którzy próbowali ratować się ucieczką. Lokalne schroniska szybko wypełniły się bezpańskimi psami i kotami, które utraciły nadzieję na powrót do swoich dawnych rodzin. Pozostałe zwierzaki, błąkające się po ulicach Houston i okolic, nie mogły liczyć już na pomoc przepracowanych wolontariuszy – na szczęście do akcji wkroczyły linie lotnicze Southwest Airlines, które zajęły się transportem porzuconych pupili do Helen Woodward Animal Center w San Diego. Pokład samolotu wypełnił się czworonogami, które otrzymały nową szansę na powrót do zdrowia i odnalezienie nowych właścicieli.
„Po nadejściu Harveya wiele istniejących schronisk musiało przenieść się do innych miast, by stworzyć nową przestrzeń dla zwierząt przesiedlonych rodzin.”
„Do akcji wkroczyli wolontariusze z Helen Woodward Animal Center, którzy postanowili przenieść zwierzaki do innych schronisk, lecz wymagało to transportu do San Diego.”
„Wczoraj mieliśmy okazję odbyć lot z Austin do San Diego z 64 psami i kotami na pokładzie, by podarować im kolejną szansę na odnalezienie nowych domów.”
„Nie trzeba dodawać, że futrzany lot ratunkowy był podróżą wypełnioną mnóstwem miłości!”
„Zwierzaki z Teksasu wylądowały, opuściły pokład samolotu i są już w drodze do Centrum!”
W 1921 roku szwajcarski psycholog Hermann Rorschach stworzył zestaw plam atramentowych i pytał pacjentów, co…
#1 Pracuję jako pielęgniarka, kiedyś w klinice AIDS — jeszcze przed erą leków antyretrowirusowych. Wtedy…
Istota dobrego mema to jego uniwersalność — ma działać przez skojarzenie. Internet udowodnił jednak, że…
Nikolaj Arndt — mistrz anamorfów na chodnikach Nikolaj Arndt to niemiecki artysta tworzący oszałamiające, trójwymiarowe…
Anakondy żyją w Amazonii. Niedźwiedzie polarne — na Arktyce. Tak działa natura, zwykle pasuje do…
Nie trzeba dyplomu z fizyki, żeby pamiętać o prawie powszechnego ciążenia Newtona — mimo to…