
Hakan Keleş jest architektem, wykładowcą i ilustratorem mieszkającym w Turcji. Zaczął rysować duże postacie na zdjęciach ulic zrobionych smartfonem o nazwie „Seria Lilliputów”. Nazwa pochodzi od powieści „Podróże Guliwera”, miasta krasnoludków. Tutaj, my, prawdziwi ludzie, stajemy się krasnoludkami.
Niektóre z gigantów są potworami , niektóre z nich są pod wpływem prawdziwych ludzi, a inne są nieco zabawne. Pochodzą z różnych obszarów miejskich, które odwiedził w Turcji.
Tatuażyści spędzają godziny, zamieniając pomysły w trwałą sztukę — ale równie często muszą odpowiadać na…
Jestem fotografką kotów i mam dwóch wspaniałych modeli Kiedy usłyszą świst włączanego aparatu, przybiegają do…
Wrażenie pierwsze Na pierwszy rzut oka te misternie ukształtowane formy mogą wyglądać jak cyfrowe renderingi…
Street art zaskakuje na każdym kroku Sztuka uliczna potrafi zaskoczyć w najlepszy możliwy sposób. Idziesz…
Związki są wspaniałe — na początku Wyobraź sobie powrót do domu na niespodziewaną kolację: wszystkie…
Smutne, ale nie każde spotkanie z kotem, psem, krową czy słoniem kończy się dobrze. Czasem…