
Alexandra Kehayoglou pochodzi z argentyńskiej rodziny wytwórców dywanów. 34-letnia artystka zajmuje się tworzeniem unikalnych wykończeń podłóg, przywodzących na myśl połacie mchu. Kehayoglou używa skrawków i nici z rodzinnej fabryki w Buenos Aires, a ukończenie jednego elementu zajmuje jej nawet do dwóch miesięcy.
„Dorastałam wśród dywanów i uświadomiłam sobie, że mam tę wiedzę w genach.” – pisze na swoim Instagramie autorka prac – „Użycie jej w mojej artystycznej działalności było po prostu nieuniknione. Styl, którego używam to abstrakcja inspirowana krajobrazem mojego kraju. Moje dywany mają służyć ludziom jako swoiste portale, które potrafią przenieść człowieka tam, gdzie pozostawił swoje wspomnienia.”
Natychmiastowy zastrzyk dobrego nastroju Jeśli potrzebujesz szybkiego poprawienia humoru, „Urocza akcja ratunkowa” może być dokładnie…
Kiedy słyszę słowo „kolekcjonowanie”, myślę od razu o komiksach, znaczkach czy starych monetach. Tymczasem ludzie…
Kiedy nazywamy miejsce „domem”, a nie tylko „domem”, przypisujemy mu pozytywny ładunek emocjonalny. Tymczasem okna…
Kto by pomyślał, że można zarabiać, dojąc węże, próbując karmy dla zwierząt, albo pracując jako…
Historia to skrzynia pełna bezcennych chwil, niezwykłych ludzi, spotkań, miejsc i wydarzeń. Jednak czas płynie…
Jeśli kiedykolwiek zastanawiałeś się, o czym myśli jajko patrząc w przyszłość, jak gołąb odbiera miejskie…