
Pozornie nie każda sztuka ma na początku cel, ale ostatecznie okazuje się być bardzo aktualna. Volker Hermes od ponad 10 lat tworzy cykl „Ukrytych portretów”, w których manipuluje zdjęciami klasycznych obrazów zaplątanych w akcesoria do głowy. Wydawało się to niewinną grą wyobraźni, dopóki nie stało się bardzo przejmujące, gdy miała miejsce pandemia COVID-19.
Grafika sama w sobie najlepiej się tłumaczy. Drugą najlepszą opcją jest wyjaśnienie artysty. Na szczęście mamy obie opcje. Oto, co Volker powiedział o swoim projekcie: „Przede wszystkim jestem artystą, malarzem. Moje kolaże fotograficzne są refleksją nad społecznym znaczeniem i naszym traktowaniem dawnych mistrzów. Nie maluję ich, bo myślę, że to malowanie w ten sposób nie jest już współczesne, więc zdecydowałem się na interwencje w Photoshopie!”
Instagram: @volker.hermes
Wizerunek firmy to podstawa. Dobra reputacja, etyczne podejście, solidne produkty i zaufanie klientów potrafią zapewnić…
Niektóre seriale potrafią od pierwszych odcinków wciągnąć widzów na dobre. Tytuły takie jak Breaking Bad,…
Ludzie mają tendencję do przypisywania ludzkich cech przedmiotom: nadajemy imiona zwierzakom, pluszakom, a nawet samochodom.…
Wstęp Sławni też są tylko ludźmi — czasem nie widzą konsekwencji swoich wyborów. Nawet najbardziej…
W erze AI i narzędzi zmieniających rzeczywistość cyfrowo trudno nie być ostrożnym — umiejętność krytycznego…
Czasem najciekawsze momenty historii nie tkwią w wielkich wydarzeniach, lecz w dziwnych, niepokojących lub poetyckich…