
Christopher David Hynes nie kupuje artykułów artystycznych – poluje na nie na złomowiskach. Używając złomu, gliny i zużytych części maszyn, buduje realistyczne rzeźby zwierząt, które wydają się jednocześnie potężne i kruche.
Łącząc twardy metal z miękką gliną, Hynes ukazuje napięcie między naturą a przemysłem. Jego zwierzęta wyglądają, jakby zostały zatrzymane w ruchu, częściowo żywe istoty, częściowo maszyny, co stawia pytania o to, co tracimy, a co po sobie zostawiamy.
Instagram: @theartofchrishynes
Zawsze jesteś dla swoich rodziców ich dzieckiem — i to prawda. Jednak niektórzy rodzice, ciocie,…
Włosy od dawna pełniły rolę potężnego środka ekspresji kulturowej w Afryce. Na długo przed kolonizacją…
Jeśli potrzebujesz szybkiego zastrzyku dobrego nastroju Jeżeli szukasz natychmiastowego powodu do uśmiechu, profil "Cute Emergency"…
Zmiana wystroju pokoju czy domu potrafi od razu poprawić nastrój. W feng shui istnieje nawet…
Zanim w kieszeniach brzęczały smartfony, a całodobowe kanały informacyjne zalewały nas komunikatami o wydarzeniach, większość…
Gdyby koty potrafiły mówić, pewnie większość czasu spędzałyby na podśmiewaniu się z ludzi. Na szczęście…