
„Kiedy ciężko mi zasnąć tu gdzie jestem, wyobrażam sobie siebie gdzie indziej. Jeśli dopisze mi szczęście, kiedy w końcu przyśpię, mój śpiący umysł podróżuje do tych miejsc. Jak niesamowite byłoby, gdyby istniał sposób na przechwytywanie i udostępnianie obrazów ze Świata, który odwiedzamy w naszych snach?” – zastanawiał się artysta Loring Colvin.
„Niedawno znajoma ze studiów podyplomowych opowiedziała mi o niesamowitych postępach w jej laboratorium neurologicznym. Opierając się na przełomowej pracy genialnego zespołu w Kioto, Beata Siatkówka i jej współpracownicy doskonalą somnografię. Proces ten udokumentowano w artykule „Neural Decoding of Visual Imagery While Sleep” dostępnym w czasopiśmie Science.” – opowiada Loring.
„Można tam nawet obejrzeć filmy przedstawiające somnografię w akcji! Możemy teraz nie tylko ogólnie określić, o czym dana osoba śni, ale także odtworzyć to, co „widzi” w swoim uśpionym umyśle ze zdumiewającą dokładnością i precyzją. Możemy fotografować sny!” – dodaje artysta.
Poniżej znajdują się niektóre sceny, które uchwycił z własnego śpiącego umysłu i opublikował na swoich mediach społecznościowych.
Instagram: @greenworldsomnography
Pochwała potrafi szybko zjednać sobie czyjeś sympatie, ale równie szybko może obrócić się przeciwko nam…
Wprowadzenie Gdy już myślisz, że widziałeś wszystko, trafiasz na zdjęcie kogoś, kto „przechowuje” żelki w…
Nie jest tajemnicą, że uwielbiamy koty. Te małe stworzenia bywają niekiedy zagadkowe, ale ich urok…
Kilka tygodni temu pokazaliśmy wam komiksy jednopanelowe Anthony’ego Smitha. Seria „Cattitude” skupia się na kocich…
Od opanowania ognia i zwalczania chorób po wynalezienie internetu i eksplorację kosmosu — ludzie przez…
Nie wszystko da się logicznie wytłumaczyć. Czasem jednak warto zaufać wewnętrznemu głosowi — nawet jeśli…