
Georgina Ryland zyskała sławę jako autorka miniaturowych obrazków, namalowanych na jej własnych powiekach. Tym razem wizażystka z Brisbane powraca z serią dzieł w większym formacie – kanwą dla jej prac stała się nie tylko twarz, ale całe ciało. Bogate w detale kreacje artystki bazują w większości na inspiracjach pochodzących z jej ulubionymi filmów i seriali – znalazły się wśród nich m.in. „Gwiezdne wojny”, „Harry Potter” czy „Stranger Things”. Trzeba przyznać, że bodypainting w wykonaniu Ryland prezentuje się naprawdę efektownie!
Wielu z nas myśli o historii jako o zbiorze dat do zapamiętania, zapisach do studiowania…
Kto nie lubi dobrego mema o szopach? Kto nie lubi szopa? Zaraz — czy w…
Jeśli wygląda jak kaczka, pływa jak kaczka i kwacze jak kaczka, to chyba jest kaczką,…
Aby wyprzedzić konkurencję, firmy robią wszystko, by trzymać projekty, innowacje i nowe produkty z dala…
Dwa miesiące przed narodzinami córki obiecała sobie coś, co wydawało się niemożliwe: rzucić etat, zostać…
Co potrafi maszyna do pisania poza stawianiem słów na kartce? Dla londyńskiego artysty Jamesa Cooka…