
Kiedy niemiecka artystka, Julia Marie Werner, odnalazła w zaniedbanego, bezdomnego psa, poszukującego jedzenia w jej garażu, od pierwszej chwili wiedziała, że pragnie mu pomóc. Choć w oczach większości ludzi był tylko niechlujnym włóczęgą, Julia dostrzegła w nim lwa, walczącego o przetrwanie w miejskiej dżungli. Postanowiła podzielić się tą wizją ze światem, organizując dla nowego ulubieńca wyjątkową sesję zdjęciową. Fanka „Króla Lwa” zadbała o to, by jej pupil jak najbardziej przypominał Simbę. Model, Tschikko Leopold von Werner, został bohaterem serii zdjęć pt. „Grossstadtlowe”, czyli „Wielkomiejski lew”, wiarygodnie odgrywając rolę władcy całego miasta.
Nikt nie chce uchodzić za łatwowiernego. Gdy coś brzmi zbyt dobre, zbyt absurdalnie lub zbyt…
Każdy ma znajomych — jednych bliższych, innych tylko z powierzchowną relacją. Czasami niektóre znajomości skrywają…
Tradycyjne tatuaże przez wieki opierały się na matowej, organicznej fakturze tuszu. Wraz z rozwojem estetyki…
Świat jest pełen utalentowanych osób, które przelewają swoje artystyczne pomysły na jedzenie. Jedni zostają muzykami,…
Najlepszą zemstą bywa dobrze przeżyte życie. A może nie zawsze? Kiedy partner zdradza, najzdrowszą reakcją…
Otoczenie, w którym żyjemy, wpływa na nasz nastrój – czy zdajemy sobie z tego sprawę,…