
Martin Stranka to 32-letni fotograf z Czech, który świętuje w tym roku 10-lecie swojej kariery – z tej okazji zdecydował się na stworzenie pamiątkowego albumu podsumowującego jego dotychczasowe doświadczenia. Zamiłowanie do natury podsunęło artyście pomysł na sesję fotograficzną z gościnnym udziałem dzikich zwierząt, którym podarowano drugą szansę. Zafascynowany historiami ocalonych stworzeń Stranka, sfotografował ich postacie w bajecznej scenerii, zawieszonej między światem marzeń sennych a rzeczywistością. Artysta, który ma już na swoim koncie ponad 100 wystaw na całym świecie, pragnie podzielić się swoją twórczością poprzez album dostępny dla każdego miłośnika fotografii także w domowym zaciszu.
Gotowy poczuć się nieco przygnębiony? Co roku na świecie wyrzuca się około 1,3 miliarda ton…
Nie każdy film to arcydzieło i w porządku — czasem chce się wzruszyć przy Titanicu,…
Czy kiedykolwiek przerwałeś oglądanie filmu lub serialu w połowie, bo nie mogłeś znieść scenariusza? Czasem…
Statystyki pokazują, że tylko niewielki odsetek ludzi osiąga status naprawdę ogromnego majątku. Raport Altrata o…
Najstarsze sklepienie krzyżowo-żebrowe na świecie — katedra w Gloucester (1371) Prawdziwe arcydzieło gotyku: misternie wykonane…
Wprowadzenie Nasz mózg świetnie łączy fakty, nawet jeśli czasem się myli. Większość rzeczy jest oczywista…