
Martin Stranka to 32-letni fotograf z Czech, który świętuje w tym roku 10-lecie swojej kariery – z tej okazji zdecydował się na stworzenie pamiątkowego albumu podsumowującego jego dotychczasowe doświadczenia. Zamiłowanie do natury podsunęło artyście pomysł na sesję fotograficzną z gościnnym udziałem dzikich zwierząt, którym podarowano drugą szansę. Zafascynowany historiami ocalonych stworzeń Stranka, sfotografował ich postacie w bajecznej scenerii, zawieszonej między światem marzeń sennych a rzeczywistością. Artysta, który ma już na swoim koncie ponad 100 wystaw na całym świecie, pragnie podzielić się swoją twórczością poprzez album dostępny dla każdego miłośnika fotografii także w domowym zaciszu.
Dzieci potrafią być jednym razem niezwykle trudne do odczytania, a w następnej chwili całkowicie przejrzyste.…
Gwiazdy filmowe, piosenkarze, sportowcy i inne znane osoby często wydają się być odległe — widzimy…
Choć tylko ułamek dzieci, które chcą zostać astronautami, faktycznie nimi zostaje, przynajmniej wszyscy zgadzamy się,…
Od tego, jak się ubieramy i co jemy, po to, jak mówimy i co sobie…
Zwierzęta są naprawdę niesamowite. Przy milionach różnych gatunków na Ziemi zrozumienie złożoności królestwa zwierząt zajęłoby…
Samochody elektryczne są reklamowane jako najlepszy sposób ochrony środowiska — zmniejszają emisje, wymagają mniej konserwacji…