
Rosyjska artystka Elizabeth Delektorskaya jest twórczynią najsłodszych filcowych kotów, jakie zobaczysz w Internecie. Chociaż wydają się pozować do kamer i wyglądają jak prawdziwe koty, każdy z nich jest zrobiony ręcznie i jest wyjątkowym arcydziełem. Filc, którym często bawią się prawdziwe koty, był materiałem, który Delektorskaya wybrała, aby ożywić te stworzenia. Niektóre z nich wydają się czekać na swojego właściciela, podczas gdy inne wydają się cieszyć przyjemnym spacerem po parku.
Ważną informacją, którą sama artystka pragnie przekazać na swoim koncie na Instagramie, jest to, że chociaż możemy mieć ochotę przytulić się do jej dzieł, to w rzeczywistości są to przedmioty kolekcjonerskie, co oznacza, że należy obchodzić się z nimi delikatnie.
Małe kłamstewka bywają sposobem na uniknięcie niezręczności czy utrzymanie spokoju — to naturalne. Problem pojawia…
Dzieci — źródła radości, wulkan energii, a czasem, gdy podajesz im kredkę i kartkę, nieświadomi…
Przeglądanie starych magazynów i gazet to świetny sposób, by zajrzeć w przeszłość: zobaczyć, jak ludzie…
Wstęp Bycie rodzicem to wyzwanie — a rodzicem dziecka, które żyje w świecie smartfonów, selfie…
Zgodnie z danymi, najczęstsze wielkie lęki ludzi to fobie społeczne, lęk przed otwartą przestrzenią, wysokością,…
W większości sytuacji zdjęcie wywołuje u nas konkretną reakcję — taką, jaką zamierzał autor. Czasem…