
Jamiego Livingstona od prawie 20 lat nie ma wśród nas, ale jego historia jeszcze długo pozostanie aktualna. Mężczyzna przez 18 lat uwieczniał na zdjęciach wykonanych polaroidem swoją bogatą w atrakcje codzienność. Jego historia, zakończona smutnym finałem i fotografią wykonaną w dniu śmierci wzruszyła internautów na całym świecie. Nowojorczyk rozpoczął swój projekt 31 marca 1979 roku. Zdjęcia dokumentują historię jego związków, kariery w branży filmowej, a także ciężką walkę z rakiem i zaręczyny wraz ze ślubem, który odbył się zaledwie kilka tygodni przed dniem jego śmierci. Artysta zgromadził w swojej kolekcji ponad 6 tysięcy zdjęć – to zaledwie 1% z nich! Bez wątpienia warto zapoznać się z pełną dokumentacją wzruszającej historii Jamiego Livingstona.
Najstarsze sklepienie krzyżowo-żebrowe na świecie — katedra w Gloucester (1371) Prawdziwe arcydzieło gotyku: misternie wykonane…
Wprowadzenie Nasz mózg świetnie łączy fakty, nawet jeśli czasem się myli. Większość rzeczy jest oczywista…
Jeśli Internet czegoś nigdy nie ma dość, to właśnie zwierzaków. Małe, duże, śmieszne czy przesadnie…
Gust to sprawa osobista — dotyczy sztuki, jedzenia, a także tego, kogo uważamy za atrakcyjnego.…
Ubrania z drugiej ręki to nie wszystko — używane sklepy to prawdziwe kopalnie skarbów. Ludzie…
Niewiele form sztuki jest tak intymnych jak tatuaże. Noszone na skórze, dojrzewają razem z ciałem…