
Fotograf Sandro Miller wraz ze swoim wieloletnim przyjacielem i legendą Hollywood Johnem Malkovichem, stworzyli zabawny projekt „Malkovich, Malkovich, Malkovich. Hołd dla mistrzów fotografii”. Jak sugeruje tytuł, duetowi udało się odtworzyć najbardziej legendarne portrety, na których zamiast oryginalnych postaci możemy zobaczyć samego Malkovicha wystylizowanego na ich wzór. Dzięki jego talentowi aktorskiemu i oczywiście świetnemu fotografowi, całą sesję można uznać za naprawdę udaną. Rezultaty możecie podziwiać poniżej.
Epoka „żony futbolisty” oficjalnie nadeszła dla Taylor Swift, która traktuje dzień meczu jak własne występy.…
Wszyscy zasługujemy na jakość. Dobrze zaprojektowane produkty, przestrzenie i reklamy powinny być standardem. To jednak…
Rodzice często wierzą, że znają swoje dzieci lepiej niż one same. W końcu byli…
Spędzamy sporą część dzieciństwa na placu zabaw. To tam zjeżdżamy ze zjeżdżalni, sprawdzamy, jak wysoko…
W internecie widujemy setki, jeśli nie tysiące zdjęć codziennie. Większość z nich jest tak „normalna”,…
Na pierwszy rzut oka obrazy Michela Devanakisa mogą wydawać się mocno osadzone w rzeczywistości. Twarze…