
Fotograf Sandro Miller wraz ze swoim wieloletnim przyjacielem i legendą Hollywood Johnem Malkovichem, stworzyli zabawny projekt „Malkovich, Malkovich, Malkovich. Hołd dla mistrzów fotografii”. Jak sugeruje tytuł, duetowi udało się odtworzyć najbardziej legendarne portrety, na których zamiast oryginalnych postaci możemy zobaczyć samego Malkovicha wystylizowanego na ich wzór. Dzięki jego talentowi aktorskiemu i oczywiście świetnemu fotografowi, całą sesję można uznać za naprawdę udaną. Rezultaty możecie podziwiać poniżej.
Ludzie kiedyś żyli inaczej: nawet życie w latach 50. XX wieku znacząco różniło się od…
Pieniądze mają znaczenie. Jeśli ktoś mówi, że nie, prawdopodobnie ma majątek rodzinny, solidną poduszkę finansową,…
Niewiele potrzeba, żeby coś wyglądało jak twarz :). Ludzie mają niezwykle przydatną umiejętność rozpoznawania wzorców,…
Większość osób traktuje lot jak zadanie do wykonania przed dotarciem do celu — nic dziwnego,…
Najważniejsze noce Hollywood to coś więcej niż tylko nagrody. Czerwony dywan to osobne widowisko, na…
Afryka od zawsze była miejscem bujnego życia dzikiej przyrody, a jej złoża skamieniałości to dowód…