
Kiedy Christopher Cline, fotograf, przeprowadził się z Virginii do Minnesoty, zatęsknił za swoim dotychczasowym domem. Na pocieszenie otrzymał od swojej dziewczyny psa – Juji. Choć jej pomysł nie spotkał się na początku z entuzjazmem, uroczy goldendoodle już wkrótce został najlepszym przyjacielem Christophera. Właściciel psa odzyskał dzięki jego towarzystwu zapał do pracy, tworząc serię zdjęć, ukazujących jego pupila w roli giganta.
Hollywood zawsze pełne było znanych rodzin; wiele gwiazd dorastało mając słynnych rodziców w świetle reflektorów.…
Przepłynąć obok choćby jednej czerwonej flagi i jest spora szansa, że utoniesz, zanim poczujesz prąd…
Kiedy ludzie mówią, że wyglądasz jak żywe odbicie swojej mamy, możesz potraktować to jako komplement,…
Wiele dorosłych nie zdaje sobie sprawy, jak bardzo drobne, codzienne interakcje mogą wpływać na rozwój…
Niewiele form sztuki jest tak osobistych jak tatuaże. Pozostają na skórze i starzeją się razem…
Intuicja potrafi być zwodnicza. Pojawia się w naszej świadomości bez widocznego namysłu i często nie…