
Ken Ohki to japoński fotograf, który nie przywykł do obserwowania nadprzyrodzonych zdarzeń na terenie swojego miasta. Pewna wieczorna wyprawa nad morze całkiem odmieniła jego pojęcie o pobliskim krajobrazie. Wiosną, choć nie każdego roku, zatoka Toyama jaśnieje blaskiem zamieszkujących jej dno luminescencyjnych kalmarów. Artysta zdołał uchwycić to niesamowite zjawisko na zdjęciach, by następnie podzielić się jego pięknem z resztą świata.
Zawsze jesteś dla swoich rodziców ich dzieckiem — i to prawda. Jednak niektórzy rodzice, ciocie,…
Włosy od dawna pełniły rolę potężnego środka ekspresji kulturowej w Afryce. Na długo przed kolonizacją…
Jeśli potrzebujesz szybkiego zastrzyku dobrego nastroju Jeżeli szukasz natychmiastowego powodu do uśmiechu, profil "Cute Emergency"…
Zmiana wystroju pokoju czy domu potrafi od razu poprawić nastrój. W feng shui istnieje nawet…
Zanim w kieszeniach brzęczały smartfony, a całodobowe kanały informacyjne zalewały nas komunikatami o wydarzeniach, większość…
Gdyby koty potrafiły mówić, pewnie większość czasu spędzałyby na podśmiewaniu się z ludzi. Na szczęście…