
Sonia Gourlie jako fotografka artystyczna z siedzibą w Ottawie specjalizuje się w uchwyceniu piękna, które wydaje się ulotne — delikatnych chwil, miękkiego światła i wyrazów czystego zachwytu. Sonia przez lata pracowała z wieloma osobami, ale fotografowanie dzieci i ich zwierząt razem ma dla niej coś wyjątkowo magicznego. „To tam naprawdę żyje moje serce.” – mówi fotografka.
„Dzieci i zwierzęta dzielą język, który jest niewypowiedziany, ale głęboko zrozumiany. To rodzaj zaufania, ciekawości i autentyczności, których nie da się udawać ani udawać. W świecie, który zmienia się tak szybko, te ciche, pełne duszy połączenia przypominają mi o tym, co naprawdę się liczy — niewinności, radości i pełnej obecności.” – dodaje Sonia.
Instagram: @soniagourliefineartphotography
Początkowo brzmi to jak wymysł: ktoś, kto zarabia na pisaniu głęboko osobistych, szczerych listów miłosnych…
Sztuka bywa wiekowa, a jednak czasem sprawia wrażenie wyjątkowo współczesnej. Od kompozycji przypominających kadry filmowe…
Zaufanie to dziwna rzecz — budujesz je powoli, cegła po cegle, aż nagle jedno zdarzenie…
Ponad czterdzieści lat temu pojawiła się pierwsza poważna zasada dotycząca spotkań z czymś dziwnym w…
Czasem życie zdaje się nastawione na trudność: światła na czerwonym, zła wiadomość za złą wiadomością,…
Wożenie ludzi to nie lekka robota. Każdy pasażer przywozi ze sobą temperament, humory i nieprzewidywalność…