
Albert Dros to nie tylko doświadczony fotograf, ale także, jak przystało na prawdziwego artystę, uważny obserwator. Przez lata badał sposób, w jaki nawet najbliższe otoczenie nieustannie zmienia się na naszych oczach. W zależności od pory roku, a nawet pory dnia, znane nam krajobrazy potrafią nabrać zupełnie nowych, niezwykle interesujących barw, które zachwycają swoją oryginalnością. Właśnie dlatego wpadł na pomysł sfotografowania jednego miejsca w różnych okolicznościach przyrody. Ta śródleśna aleja bez wątpienia warta była ponownych odwiedzin – zobacz, jak niesamowicie ewoluowała na kolejnych zdjęciach!
Dobrze zachowane antyczne meble stają się coraz rzadsze. Czas odciska swoje piętno na wszystkim, ale…
Portretowanie zwierząt ma szczególny urok, gdy jest wykonane z wyczuciem. Dobry artysta nie tylko odwzorowuje…
Nie każda podróż powinna być pośpieszna — ja na pewno nie należę do pospiesznych podróżników.…
Miłość od pierwszego wejrzenia czasem się zdarza, ale czy sama iskrzenie wystarczy, by zbudować zdrowy…
Lizbona jako żywe muzeum Jeśli kiedykolwiek wędrowałeś stromymi, pokrytymi ceramiką uliczkami Lizbony, wiesz, że miasto…
W serii Civilization Damien Aubin kieruje obiektyw na przestrzenie zaprojektowane w skali przytłaczającej ciało ludzkie…