
Patrick Ebu-Mordi to fotograf z Amsterdamu, który od dłuższego czasu przeżywał kryzys twórczy i niemal porzucił swoją dotychczasową pasję. Wraz z przyjaciółmi od dwóch lat planował podróż do Tokio, która szczęśliwie doszła w tym roku do skutku – nie tylko zapewniła podróżnikom niezapomniane przeżycia, ale także przyczyniła się do ożywienia dawnych uczuć względem zaniedbanego hobby. Przechadzając się po ulicach miasta neonów, Patrick postanowił na nowo sięgnąć po aparat. Oto efekty wycieczki, która pomogła mu na nowo pokochać fotografię i zainspirowała go do dalszego pielęgnowania swojej pasji.
Przepłynąć obok choćby jednej czerwonej flagi i jest spora szansa, że utoniesz, zanim poczujesz prąd…
Kiedy ludzie mówią, że wyglądasz jak żywe odbicie swojej mamy, możesz potraktować to jako komplement,…
Wiele dorosłych nie zdaje sobie sprawy, jak bardzo drobne, codzienne interakcje mogą wpływać na rozwój…
Niewiele form sztuki jest tak osobistych jak tatuaże. Pozostają na skórze i starzeją się razem…
Intuicja potrafi być zwodnicza. Pojawia się w naszej świadomości bez widocznego namysłu i często nie…
O fotografii Od ponad 16 lat Sami Uçan przemierza ulice Stambułu z aparatem, zatrzymując chwile,…