
Patrick Ebu-Mordi to fotograf z Amsterdamu, który od dłuższego czasu przeżywał kryzys twórczy i niemal porzucił swoją dotychczasową pasję. Wraz z przyjaciółmi od dwóch lat planował podróż do Tokio, która szczęśliwie doszła w tym roku do skutku – nie tylko zapewniła podróżnikom niezapomniane przeżycia, ale także przyczyniła się do ożywienia dawnych uczuć względem zaniedbanego hobby. Przechadzając się po ulicach miasta neonów, Patrick postanowił na nowo sięgnąć po aparat. Oto efekty wycieczki, która pomogła mu na nowo pokochać fotografię i zainspirowała go do dalszego pielęgnowania swojej pasji.
Małe kłamstewka bywają sposobem na uniknięcie niezręczności czy utrzymanie spokoju — to naturalne. Problem pojawia…
Dzieci — źródła radości, wulkan energii, a czasem, gdy podajesz im kredkę i kartkę, nieświadomi…
Przeglądanie starych magazynów i gazet to świetny sposób, by zajrzeć w przeszłość: zobaczyć, jak ludzie…
Wstęp Bycie rodzicem to wyzwanie — a rodzicem dziecka, które żyje w świecie smartfonów, selfie…
Zgodnie z danymi, najczęstsze wielkie lęki ludzi to fobie społeczne, lęk przed otwartą przestrzenią, wysokością,…
W większości sytuacji zdjęcie wywołuje u nas konkretną reakcję — taką, jaką zamierzał autor. Czasem…