
Kiedy fotograf zostaje rodzicem – zwłaszcza córeczki – nie musi już szukać modelki do współpracy. Po raz kolejny udowodnił to japoński fotograf Toyokazu Nagano, robiąc tylko najbardziej urocze zdjęcia swojej najmłodszej córki, 4-letniej Kanny. Cykl zdjęć dobrze oddaje lakoniczna nazwa – My Daughter Kanna – gdyż dziewczynka i jej naturalny urok wystarczy, by wypełnić cały kadr. Każde zdjęcie jest robione na tej samej drodze, a mała Kanna daje z siebie wszystko w każdej pozie i nastroju.
Mimo że każde zdjęcie jest wzbogacone uroczymi kostiumami i rekwizytami, takimi jak malutkie pianino, pluszowa panda czy gigantyczna wieża z lodami, najbardziej przyciągające to, jak fotogeniczna jest Kanna i jakie dzikie miny potrafi wykonać. Dziewczynka nie wydaje się być ani trochę onieśmielona aparatem!
Instagram: @toyo_torutoco
To konto na Instagramie z ponad 500 tys. obserwujących o nazwie „Texts From Your Existentialist”…
Okładki najsłynniejszych albumów muzycznych to ikony same w sobie — potrafią definiować artystę, brzmienie i…
Iluzoryjne ciało jako świątynia Jeśli ciało jest czyjąś świątynią, to ciało Luca Luce można nazwać…
Kraje prowadzą wojny, mapy się przestawiają, przywódcy upadają. Najgłębsze blizny jednak nie zostają na ziemi…
Wielu ludzi boi się śmierci, ale jest przynajmniej jedna mała pociecha — to nie my…
Wprowadzenie Zwierzęta to niewyczerpane źródło inspiracji dla wielu twórców, a Kelsey, autorka prac podpisywanych jako…