
Jill Greenberg jest dobrze zaznajomiona z internetem, a internauci dobrze znają ją. Podobnie jak w przypadku większości światowej klasy fotografów, jej styl jest bardzo wyraźny: błyszczące refleksy z reflektorów, płynne oświetlenie i proste monochromatyczne tło. Jej nazwisko zasłynęło jako fotograf celebrytów, robiący sesje zdjęciowe takim gwiazdom jak David Bowie, Liza Minelli, Clint Eastwood itp. Po jakimś czasie skupiła się na małpach i zaczęła specjalizować się w fotografii zwierząt.
W 2007 roku, po zakończeniu projektu „End Times”, w którym fotografowała płaczące dzieci z zabranymi im słodyczami, postanowiła ponownie zrobić coś bardziej dzikiego i wewnętrznego, jak jej projekt z małpami. Wtedy zaczęła się zastanawiać, jak przedstawić niedźwiedzie w ich charakterystycznym otoczeniu (oraz w świetle reflektorów). Pomyślała więc o założeniu dla nich studia plenerowego.
Wszystkie te zdjęcia (i nie tylko) znajdziesz w jej książce „Bear Portraits”, którą można kupić na Amazonie.
Jeśli kochasz koty, trudno to przewinąć obojętnie. Jest w tym coś wyjątkowego, gdy widzisz malutkiego,…
Początkowo brzmi to jak wymysł: ktoś, kto zarabia na pisaniu głęboko osobistych, szczerych listów miłosnych…
Sztuka bywa wiekowa, a jednak czasem sprawia wrażenie wyjątkowo współczesnej. Od kompozycji przypominających kadry filmowe…
Zaufanie to dziwna rzecz — budujesz je powoli, cegła po cegle, aż nagle jedno zdarzenie…
Ponad czterdzieści lat temu pojawiła się pierwsza poważna zasada dotycząca spotkań z czymś dziwnym w…
Czasem życie zdaje się nastawione na trudność: światła na czerwonym, zła wiadomość za złą wiadomością,…