
Podobnie jak większość kobiet – Hana Erskine sporo przytyła podczas ciąży. „Szczerze mówiąc, nie byłam smutna ani przygnębiona moim ciałem po porodzie tak, jak byłam (i nadal jestem) przytłoczona radością i miłością do naszej córki.” – powiedziała młoda mama.
Jednak kilka tygodni po porodzie spotkała znajomego, którego znała z uniwersytetu. Jego pierwsze słowa brzmiały: „Hej, sporo przytyłaś! Zrób coś z tym, żebyś znów była atrakcyjna.” Po powrocie do domu Hana przez chwilę spoglądała w lustro, oceniając swoje ciało poporodowe i nagle poczuła się bardzo nieatrakcyjna. Porównywała się do wszystkich chudych dziewcząt (chociaż nigdy nie uważała się za chudą nawet przed ciążą).
„Zdałam sobie sprawę, że ciało poporodowe jest czymś, o czym nie słyszy się wiele – przynajmniej w moim kraju. W moim kraju popularna jest opinia, że ciało po porodzie lub, w zasadzie, ciało nie-modelowe jest czymś, co sprawia, że jesteś bardzo nieatrakcyjna, więc nie powinnaś tego pokazywać, dopóki nie powrócisz do formy – i zrobisz tak szybko, jak to tylko możliwe.”
„Nawet w moim otoczeniu sporo kobiet stara się wyglądać jak chude modelki, nie jedzą prawidłowo, są bardzo zestresowane – wszystko dlatego, że chcą być atrakcyjne w oparciu o standardy urody modelek.” – dodaje Hana.
„Postanowiłam zrobić sobie zdjęcie, aby przezwyciężyć negatywne uczucia, które nagle miałem o moim ciele po porodzie, a także pokazać innym, że nie ma się czego wstydzić. Postanowiłam również nadać im „dotyk macierzyński”. Jednak po sprawdzeniu własnych zdjęć, moja pierwsza myśl brzmiała: ‚O rany, jestem gruba, muszę zrobić trochę obróbki, żeby wyglądać na chudszą, aby moja skóra wyglądała gładko, muszę retuszować cienie pod moim oczami, muszę wymazać drugi podbródek itp.’ – tak, standardy piękna wpłynęły na mnie tak bardzo.”
„Wtedy przypomniałam sobie prawdziwy cel sesji zdjęciowej i w ogóle nie edytowałam swojego ciała. Nigdy nie będę wyglądała jak modelka i wiem o tym. Lubię siebie i lubię swoje ciało – moja córka rosła w nim przez dziewięć miesięcy, więc dla mnie i dla mojego partnera jest to najbardziej niesamowite ciało na świecie.” – powiedziała dumnie Hana. A oto jej przesłanie: „Możesz wyglądać tak, jak chcesz – o ile jesteś zdrowa i zadowolona z siebie. Jesteś piękna dokładnie taka, jaka jesteś. Po prostu przestań porównywać się z innymi. To jest niesamowicie trudne, ale gdy już będziesz w stanie to kontrolować, nagle poczujesz się szczęśliwa i wolna.”
Natychmiastowy zastrzyk dobrego nastroju Jeśli potrzebujesz szybkiego poprawienia humoru, „Urocza akcja ratunkowa” może być dokładnie…
Kiedy słyszę słowo „kolekcjonowanie”, myślę od razu o komiksach, znaczkach czy starych monetach. Tymczasem ludzie…
Kiedy nazywamy miejsce „domem”, a nie tylko „domem”, przypisujemy mu pozytywny ładunek emocjonalny. Tymczasem okna…
Kto by pomyślał, że można zarabiać, dojąc węże, próbując karmy dla zwierząt, albo pracując jako…
Historia to skrzynia pełna bezcennych chwil, niezwykłych ludzi, spotkań, miejsc i wydarzeń. Jednak czas płynie…
Jeśli kiedykolwiek zastanawiałeś się, o czym myśli jajko patrząc w przyszłość, jak gołąb odbiera miejskie…