
Kot Henry miał naprawdę wiele szczęścia, kiedy na jego drodze w odpowiednim momencie pojawiła się jego zastępcza opiekunka, Adelle. Zaledwie kilka godzin przed planowanym uśpieniem przybyła do schroniska, by zabrać go do nowego domu. Zwierzak był najwyraźniej świadom wagi jej czynu – przez całą drogę nie przestawał dziękować jej za wybawienie go z opresji. Dla Henry’ego nareszcie nadeszły lepsze czasy!
Wszyscy kiedyś próbowaliśmy dziwnych trików kosmetycznych, myśląc, że uczynią nas ładniejszymi lub dodadzą blasku cerze…
Pisanie kilku zdań i kliknięcie „wyślij” nigdy nie było prostsze. Wymiana wiadomości to codzienność —…
Wprowadzenie Wielu ludzi poświęca dużo czasu na wypracowanie własnego stylu, ale niewielu może pochwalić się…
Pomarańcze czy serniczki? Te urocze ciasteczka to serniczki o smaku pomarańczy i orzechów piniowych,…
Wielu z nas weszło w Nowy Rok imprezując, odpoczywając w domu lub po prostu korzystając…
Czy lubisz się lekko przestraszyć? Większość osób na to zaprzeczy, ale jeśli oglądasz dokumenty o…