
Keli Keningau Prayitno był pierwszym przechodniem, który zwrócił uwagę na niecodzienne zachowanie kotki, spędzającej całe dnie przy grobie swojej właścicielki na cmentarzu w Jawie Środkowej. Choć od śmierci kobiety minął rok, wierna pupilka nadal pogrążona była w żałobie. „To naprawdę smutny widok. Trudno uwierzyć, jak silnie musiała być związana ze swoją panią.” – opowiada Prayitno. Mężczyzna postanowił adoptować nieszczęśliwe zwierzę, lecz kotka stale powracała w miejsce spoczynku swojej właścicielki. Bezpański zwierzak jest stale dokarmiany przez zatroskanych mieszkańców okolicy.
Dobrze zachowane antyczne meble stają się coraz rzadsze. Czas odciska swoje piętno na wszystkim, ale…
Portretowanie zwierząt ma szczególny urok, gdy jest wykonane z wyczuciem. Dobry artysta nie tylko odwzorowuje…
Nie każda podróż powinna być pośpieszna — ja na pewno nie należę do pospiesznych podróżników.…
Miłość od pierwszego wejrzenia czasem się zdarza, ale czy sama iskrzenie wystarczy, by zbudować zdrowy…
Lizbona jako żywe muzeum Jeśli kiedykolwiek wędrowałeś stromymi, pokrytymi ceramiką uliczkami Lizbony, wiesz, że miasto…
W serii Civilization Damien Aubin kieruje obiektyw na przestrzenie zaprojektowane w skali przytłaczającej ciało ludzkie…