
Jeśli jesteś podobny do nas, możesz przesadnie analizować niektóre rzeczy, które ludzie do ciebie mówią. Szukasz ukrytych znaczeń między wierszami i zastanawiasz się, co ktoś tak naprawdę miał na myśli. Większość czasu nie ma co czytać między wierszami. Ale „większość czasu” nie znaczy „zawsze”.
Czasami rozmówcy rzeczywiście serwują subtelne wskazówki, które ujawniają, co o tobie myślą. To, co brzmiło jak miła uwaga, po dłuższym zastanowieniu może przykuć uwagę jako obraza. Użytkownicy Reddita podzielili się najbardziej kreatywnymi obelgami maskującymi się jako komplementy — poniżej znajdziesz najlepsze z nich.
Przewiń listę, wybierz ulubione przykłady i zabierz trochę inspiracji na przyszłość. Które z tych ripost uznałbyś za najzmyślniejsze? Naszą faworytką jest: „Jesteś niemożliwa do zlekceważenia.” Ouch!
Klasyk: „Mam nadzieję, że twój dzień będzie tak przyjemny jak ty.” Powiedziane przez pracownika sklepu klientce w pełnym „Karen” wydaniu.
„Mówisz tak elokwentnie” / „Mówisz bardzo dobrze” — wypowiedziane do czarnoskórej osoby z tonem, jakby wszyscy mieli mówić jak z „głębin dzielnicy”.
„Do zobaczenia!” — „Nie jeśli ja cię najpierw zobaczę!” Kiedyś wydawało mi się to cheesy, a teraz jasne: sugeruje, że jeśli zobaczysz drugą osobę pierwszy, to uciekasz zanim ona cię dostrzeże.
Skontaktowaliśmy się z brytyjską autorką komediowych tekstów Ariane Sherine, autorką książki The How of Happy, by poznać jej opinię o obelgach udających komplementy. Podała też wskazówki, jak dawać szczere pochwały.
Według Ariane najważniejsza jest subtelność — to drobne insynuacje sugerujące, że osoba, którą atakujesz, całkowicie się myli.
Przytoczyła anegdotę: kiedyś matka chłopaka skomentowała jej satynową spódnicę słowami: „Satin to strasznie nieprzebaczająca tkanina, prawda?” — i sformułowane to było tak, że obrazić się wyglądałoby jak przesada.
„Ten strój jest naprawdę odważny.”
„I myślę: nie obdarzono cię zbyt wielką liczbą lat nauki.” — Malcom Reynolds
„Jesteś niemożliwa do zaniżenia (czyli: niemożliwa do zlekceważenia).”
Ariane powiedziała, że sekret to udawanie słodyczy, a potem wstrzyknięcie cierpkiego dowcipu. Równowaga między miłym tonem a ukrytą igłą jest kluczowa.
Ale życie to nie tylko zgryźliwość. Dobrze jest też bywać miłym — o ile pochwała jest szczera. Ekspertka radzi unikać ogólników: zamiast „ładna sukienka”, opisz wzór lub tkaninę; zamiast „jesteś taka miła”, przytocz konkretny przykład. Konkret sprawia, że pochwała brzmi autentycznie.
„Jesteś dużo mądrzejszy, niż wyglądasz.”
Mój wujek kiedyś powiedział: „Fajny tatuaż, robiłeś go sam?” — mam go na plecach.
„Wyglądasz… zdrowo” — w mojej okolicy uprzejmy sposób powiedzenia, że ktoś przytył.
Wątek na r/AskReddit o subtelnych obelgach stał się hitem — zdobył olbrzymią liczbę głosów i zmusił ludzi do myślenia. Niektórzy cytowali usłyszane wcześniej „komplementy”, inni tworzyli nowe riposty.
Co imponuje, to pomysłowość: nie trzeba przekleństw ani podniesionego głosu, by zranić słowem. Często osoba nie zdaje sobie sprawy z obelgi, dopóki nie odtworzy rozmowy w myślach kilka dni później.
Uwaga: po takim wątku możesz zacząć podejrzliwie traktować komplementy. Słowa „Dobre dla ciebie!” kiedyś brzmiały wspierająco — teraz potrafią uruchomić tryb detektywa w poszukiwaniu ukrytej złośliwości.
„Jesteś ładna jak na dużą dziewczynę.”
„Wyglądasz tak ładnie z makijażem. Kompletnie inna osoba!”
Robiłam test umiejętności na czas miesiąc po rozpoczęciu pracy, trwało to wieczność, więc pozwolił mi powtórzyć. Drugi raz też mi zeszło długo i powiedział: „Cóż… przynajmniej jesteś konsekwentna.”
Nawet gdy rozpoznasz złośliwość, możesz zareagować dowolnie. Możesz się oburzyć, ale gdzie w tym frajda? Lepiej przyjąć „komplement” za dobrą monetę: tak, dobre dla mnie; tak, to odwaga założyć ten strój; bycie średnim też ma swoje plusy. Wykorzystaj to na swoją korzyść.
Jeśli masz cięty język i złapiesz insynuację w locie, można odpalić równie subtelną, ale kąśliwą ripostę — pokaż, na co cię stać.
„Uwielbiam, że po prostu zakładasz cokolwiek.”
„Nie obchodzi mnie, co mówią inni — uważam, że jesteś całkiem fajny.”
„Mam nadzieję, że dostaniesz to, na co zasługujesz.”
„Obstawiam, że była piękna 20 lat temu.”
„Dobrze nosisz swoją wagę.” — powiedziała mi dużo chudsza koleżanka.
Na południu USA popularne: „Bless your heart” — miły ton, pod którym często kryje się lekka złośliwość.
W kolejce w supermarkecie starsza pani i mężczyzna nie wiedzieli, ile mają zapłacić. Kiedy podałam kwotę, facet powiedział: „Jesteś całkiem mądra jak na dziewczynę.”
„Masz wyjątkową twarz.”
„Uwielbiam, że zupełnie nie dbasz o to, jak wyglądasz. Ja bym się za bardzo krępował.”
„Twoja siostra jest piękna, a ty… mądra.”
„Lubię to, co próbujesz zrobić z włosami…” — niedokończone, kryjące ocenę.
„Zawsze wyglądasz tak komfortowo!” — brzmi niewinnie, ale może implikować brak wysiłku.
„Jestem zdumiony, że sobie z tym poradziłeś. Oni myślą, że to komplement, a ty się zastanawiasz, jak oni żyją bez przypomnienia co godzinę.”
„Jesteś na samym szczycie krzywej rozkładu!” — czyli: jesteś po prostu przeciętny. (Z kolei bycie w prawej dolnej części krzywej sugeruje top 1%.)
„Masz twarz do radia.”
„Wow! Jesteś o wiele milszy, niż się spodziewałem.”
Na koniec: niezależnie od tego, czy to ty rzucasz sarkazm, czy go łapiesz — warto pamiętać, że słowa mają moc. Używajmy ich rozważnie: czasem warto być miłym, czasem ostry dowcip potrafi zabłysnąć, a czasem najlepszą odpowiedzią jest po prostu świadome przyjęcie „komplementu”.
Menadżer HR chwycił mikrofon i zaczął wymieniać, kto z kim się spotyka. Ktoś uderzył szefa,…
Dziecięca wyobraźnia jest niezwykle żywa. Potrafią zagrać księżniczkę, superbohatera czy złą czarownicę bez próby i…
„Eyebombing” to zabawna praktyka doklejania ruchomych oczek do przedmiotów, która potrafi je ożywić i nadać…
Kiedy patrzysz w niebo pełne puchatych chmur, co dostrzegasz? Słonia trzymającego balon? A może smoka…
Wszyscy jesteśmy wyjątkowi Często słyszymy, że każdy z nas jest wyjątkowy — do pewnego stopnia…
Przyjaciółki Kayleigh Brown pokazały, jak dobrze ją znają i jak bardzo ją kochają. Zorganizowały dla…