
32-letni blacharz, Pat Doddy, wybrał się w podróż z Nevady do New Jersey, podczas której natrafił na stacji benzynowej na porzuconego kociaka. Malec próbował wzywać pomoc i wyglądał na mocno poparzonego, więc zdecydował się ruszyć mu na pomoc. Nadał mu imię „Party Cat” i szybko poczuł się jego nowym właścicielem. Pod jego okiem kot szybko doszedł do siebie po trudnych przejściach. Zanim trafił na stałe do nowego domu, czekała go jeszcze przejażdżka po Stanach Zjednoczonych spędzona w kamizelce Pata.
To konto na Instagramie z ponad 500 tys. obserwujących o nazwie „Texts From Your Existentialist”…
Okładki najsłynniejszych albumów muzycznych to ikony same w sobie — potrafią definiować artystę, brzmienie i…
Iluzoryjne ciało jako świątynia Jeśli ciało jest czyjąś świątynią, to ciało Luca Luce można nazwać…
Kraje prowadzą wojny, mapy się przestawiają, przywódcy upadają. Najgłębsze blizny jednak nie zostają na ziemi…
Wielu ludzi boi się śmierci, ale jest przynajmniej jedna mała pociecha — to nie my…
Wprowadzenie Zwierzęta to niewyczerpane źródło inspiracji dla wielu twórców, a Kelsey, autorka prac podpisywanych jako…