
Legendarny człowiek ze stali patrolował ostatnio Victoria Park w Londynie. Stało się to za sprawą Barry’ego Craiga, który przytwierdził plastikowego bohatera do drona (Phantom 3) wyposażonego w kamerę. Craig jest zawodowym grafikiem komputerowym zafascynowanym dronami i fotografowaniem z lotu ptaka. Zapytany, dlaczego lot jego plastikowego Supermana był tak chwiejny, odpowiada: „Kamera Phantoma przymocowana jest poprzez zawieszenie kardanowe stabilizujące obraz. Sama figurka zaczepiona bezpośrednio do podwozia wprowadzana jest w drgania razem ze statkiem podczas lotu.”
Jak widać, zabawkowa podróbka nie może równać się ze swoim legendarnym pierwowzorem. Mamy jednak nadzieję, że ten epicki lot zainspiruje nowe pokolenie amatorskich reżyserów do realizowania własnych scenariuszy.
Wstęp W codziennych decyzjach często polegamy na automatycznych nawykach, które oszczędzają nam energii. Czasem jednak…
Wpływ idealizowanych lalek na wizerunek Przesadnie idealny wizerunek lalek i jego wpływ na postrzeganie własnego…
Adopcja zwierzaka potrafi odmienić życie — nie tylko Twoje, ale też jego. Nagle w domu…
Celebryci wciąż chodzą między nami — czasem w przebraniu, czasem po prostu po sklepie po…
Zawód medyczny jest niezwykle skomplikowany i pełen poświęcenia. Niestety, kiedyśmy się do niego przyzwyczajamy, zaczynamy…
46% kobiet na świecie nie czuje się bezpiecznie idąc sama. Wiele z nich spotyka się…