Nauczyciele opowiadają o najzabawniejszych ripostach uczniów

Każdy ma swoją definicję dobrego nauczyciela, ale większość z nas zgodzi się, że spokój i opanowanie są w tej definicji ważne. Uczniowie mają jednak talent do sprawdzania, jak daleko można się posunąć.

Na Reddicie użytkownik zapytał: „Nauczyciele, jakie były najbardziej cięte riposty uczniów, które słyszeliście?” Odpowiedzi posypały się gęsto — zabawne, szokujące, czasem przykre.

W wątku zebrało się tysiące komentarzy z przykładami, oto wybrane 27 historii.

#1

Mój nauczyciel historii przez połowę lekcji żartował pod naszym adresem. Jeden z uczniów nigdy się nie odgryzał — przyjmował wszystko na klatę. Nauczyciel przekomarzał się, mówiąc, że powinien wstać i bronić się: „Musisz być mężczyzną. Musisz być taki jak ja.” Uczeń odparł: „No to być mężczyzną — czy być taki jak pan? Bo to jednak różnica.”

#2

W klasie matematyki był gość, który codziennie drzemał na ławce. Nauczyciel kilkukrotnie budził go, stawiał do tablicy, a on bez problemu rozwiązywał zadania — po czym znowu zasypiał. Po kilku takich sytuacjach nauczyciel po prostu przestał go budzić i zostawił w spokoju do końca roku.

#3

Smutna historia: w chemii kolega miał rodzinne problemy, tata wyjechał na rok. Zachowywał się niestabilnie, a nauczyciel zapytał: „Chcesz, żebym zadzwonił do twojego taty?” On odpowiedział: „Jeśli odbierze, proszę mu powiedzieć, żeby wrócił do domu szybko.”

#4

W katolickiej szkole napięcia między surową zakonnicą a bardzo liberalną uczennicą narastały przez cały rok. Gdy zakonnica groziła ogniem piekielnym, uczennica bez zawahania odparła: „W rzeczywistości, według Dantego, najgłębsze kręgi piekła są oblodzone. Spokojnie, przyniosę kurtkę.”

#5

Przez lata uczyłam przedszkolaki i często żartowałam: „Cześć, Śpiący, jestem twoją nauczycielką” (gdy maluch marudził: „Jestem spragniony”). Raz usiadłam do lunchu i mówię do chłopca: „Tommy, dziś jestem bardzo zmęczona.” On przełknął kęs, spojrzał prosto i mówi: „Cześć, Bardzo Zmęczona, jestem Tommy.” Wtedy poczułam, że nauczyłam go wszystkiego, co mogłam.

#6

To ja w 12. klasie: religijny nauczyciel twierdził, że seks zawsze prowadzi do ciąży. Wskoczyłem, przytoczyłem badania pokazujące, że prawdopodobieństwo jest niskie. On zaczął opowiadać o własnym doświadczeniu. Ja na to: „Panie, jest pan żonaty 12 lat i ma pan dwóch synów — pan twierdzi, że z żoną spał pan tylko dwa razy?” Chyba moja ulubiona riposta z liceum.

Reklama

#7

W laboratorium jeden z uczniów zawsze opierał głowę na ławce i nie robił prac domowych. Nauczyciel go wyzwał, mówiąc, że jeśli zna lekturę to może dalej spać — rzucił mu kilka pytań z materiału, nawet z działów, których nie przerabialiśmy. Uczeń odpowiedział na wszystko bezbłędnie, zapytał „Koniec?” Nauczyciel oniemiał, chłopak podziękował i znów położył głowę. Totalny respekt.

#8

Skontaktowaliśmy się z doświadczonym nauczycielem, żeby zrozumieć, jak reagować na niegrzeczne uwagi uczniów. Zwrócił uwagę, że słowo „dyscyplina” wywodzi się z nauczania i że warto skupić się na budowaniu relacji oraz atmosfery wzajemnego szacunku. Zamiast natychmiastowego karania, lepiej zastanowić się, czy komentarz był naprawdę obraźliwy, czy może wynika z braku wiedzy albo poczucia humoru.

#9

Znajomy powiedział nauczycielce, że nie dotrze na popołudniowe spotkanie. Nauczycielka zaczęła go ganić, że przez takie zachowanie nigdy nie dostanie się na studia. Kiedy zapytała dlaczego, on odpowiedział: „Bo mój dom spłonął.” Cisza i natychmiastowe odwrócenie tonu.

#10

W sali dyskusja o aborcji; większość miała konserwatywne poglądy. Cichy, inteligentny Brian został zapytany o zdanie. Ktoś: „Brian, jesteś za aborcją?” On: „Nie powiedziałbym, że jestem za… ale całkiem nieźle radzę sobie z wieszakiem.” Cała klasa oniemiała.

#11

Jako młoda nauczycielka pytałam nierozważnego ucznia: „Masz numer?” On zareagował: „Ej, spokojnie, dziewczyno. Możemy pogadać po lekcjach.” Klasa oszalała ze śmiechu, a ja poczułam rumieniec na twarzy.

#12

Zostało 30 sekund do końca lekcji, kolega już się pakował. Dzwonek zadzwonił, ale nauczyciel mówi: „Dzwonek nie zwalnia was, ja zwalniam.” On w drzwiach odpowiada: „Jeśli dzwonek decyduje, kiedy wchodzę, to też niech decyduje, kiedy wychodzę” i zwyczajnie odszedł.

#13

Nauczycielka zabroniła napojów w sali. Jeden uczeń podniósł jej kubek i wrzucił go do kosza razem ze swoim napojem. Trafił do dyrektora.

#14

Nauczycielka groziła, że zadzwoni do mamy. Uczeń: „A ona co powie? Pewnie: halo.” Od tamtej pory nauczycielka przestała z takimi gróźbami.

#15

Na jednej z lekcji wszyscy się droczyliśmy — dziewczyna zaczęła nagle chichotać bez powodu. Kolega puścił żart: „Panie, świeci ci głowa!” Prawie się obraziłem, ale nie dało się nie śmiać.

#16

Na hiszpańskim chłopak zawsze spał. Nauczycielka próbowała go obudzić i upokorzyć po hiszpańsku. On odparł: „Siedzę tu cicho, nikomu nie przeszkadzam, a ty przerywasz lekcję, żeby żebym wyglądał na głupiego. I tak nikt nie wie, o czym mówisz, więc przestań i pozwól mi wrócić do spokoju.” Nikt już więcej do niego nie podchodził.

#17

Siostra, która uczy przedszkolaków, żartowała przy stołówce: „Nie jedzcie za dużo zielonych babeczek, bo zrobią was zielonymi.” Mały chłopiec odpowiedział: „Pani Kerri, ja nigdy nie widziałem zielonego brata!” Prostota i szczerość dzieciaków potrafią rozbroić.

#18

Nauczycielka kazała uczniowi wyjść i stwierdziła, że zadzwoni do jego mamy. On wyjął telefon, zadzwonił na głośnik i powiedział: „Mamo, ta nauczycielka chce z tobą porozmawiać.” Klasa runęła ze śmiechu.

#19

W pierwszej klasie mieliśmy zadanie o Święcie Dziękczynienia: narysować rodzinę przy stole. Jedna dziewczynka narysowała tylko stół i krzesła. Gdy dopytywałam, gdzie jedzenie i rodzina, ona wzruszyła ramionami: „Myją naczynia.” Trzeba było przyznać — sprytna wymówka.

#20

Nauczyciel matematyki często mówił, że „zgubił wątek”. Jeden z uczniów odparł: „Spokojnie, panie — nie było tam żadnych ważnych pasażerów.” Krótko i celnie.

#21

Podczas lekcji o stanach skupienia ktoś wtrącił: „Ale przecież można też ‚złamać powietrze’.” Nauczyciel wspomina to jako najlepszy moment swojej kariery — byliśmy w szóstej klasie.

#22

Na kursie przygotowawczym do egzaminów nauczyciel uprościł zadanie i zapytał, co dalej robić. Ktoś z tyłu krzyknął: „Następne pytanie.” Proste rozwiązanie — idealne dla zestresowanej grupy.

#23

W dyskusji o zasadzie „i przed e, poza c” uczeń długo powtarzał, że reguła ma wyjątki. Nauczycielka, zirytowana, w końcu zapytała: „Jakie?” Uczeń krzyknął: „WEIRD!” — i został usunięty z klasy za bycie zuchwałym. Humoru i językowej przewrotności tu nie brakowało.

#24

Ciocia, która uczy w przedszkolu, pogroziła, że noszenie na plecach sprawi, że nie urosną. Na to dziecko na górze: „A pani kogo nosiła?” Ciocia ma około 1,54 m, więc riposta była bezlitosna.

#25

Na kursie francuskiego zasada była prosta: mówisz po angielsku — nauczysz się po francusku. Kolega spóźnił się na quiz, został wyproszony i rzucił po angielsku: „That’s bullshit.” Nauczyciel odparł po angielsku: „Co pan powiedział?” Uczeń: „En français, monsieur.” Został wyrzucony z lekcji.

#26

Gdy ktoś mnie wyśmiał za „nie rób tego”, chłopak zamiast się kłócić wymyślił rap pod tytułem „Don’t Do That”, a reszta zrobiła beaty. Zamiast kary — występ i koniec spięcia.

#27

Rezydentka w zastępstwie przeglądała rocznik i czytała tytuły superlatywów. Ktoś skomentował: „Sara — najbardziej oddana duchowi szkoły.” Inny uczeń bezczelnie odparł: „No jasne, zawsze robi spread eagle.” Nauczycielka próbowała się nie śmiać, ale się nie udało.

Ekspert podkreśla, że zanim zareagujemy na zuchwałą uwagę ucznia, warto rozważyć kilka kwestii: czy komentarz był naprawdę obraźliwy, czy to odpowiedź na sposób, w jaki nauczyciel traktuje klasę, oraz czy dany uczeń zwykle jest szanujący. Jeśli relacje są dobre, nauczyciel może porozmawiać z uczniem na boku, zignorować uwagę i poruszyć ją później, albo — gdy sytuacja eskaluje — poprosić o wsparcie administracji. Najważniejsze jest budowanie relacji, by uczniowie wiedzieli, że nauczyciel ich szanuje i chce pomóc.

Reklama

Skomentuj
PRZEWIŃ W DÓŁ, ABY PRZECZYTAĆ NASTĘPNY ARTYKUŁ
Wyślij znajomemu