
Kiedy ktoś ukuł frazę „cokolwiek robisz, nie zapomnij o uśmiechu”, nie spodziewali się, że Joan Cornella przeniesie ten pomysł do bezbożnych skrajności czarnej komedii. Ale może tak jest najlepiej, ponieważ te uśmiechy są jedyną rzeczą, która chroni nasze umysły przed brutalnością przedstawianych przez niego obrazów – uśmiech pozwala nam czuć się bezpiecznie, obserwując, jak rozwijają się przerażająco graficzne sceny z jego ilustracji. To jedyna rzecz, która przypomina nam, że nic z tego nie jest prawdziwe i pomimo aż nazbyt realnych złowrogich podtekstów i komentarzy, jego styl znajduje dom w sferze surrealizmu. Ale prawdopodobnie nie potrzebujesz opisu ani wstępu do jego dzieł, są szanse, że prawdopodobnie widziałeś je wcześniej na Facebooku lub Instagramie. Z łączną liczbą 7 milionów obserwujących na platformach społecznościowych, jego prace są szeroko rozpowszechniane przez miłośników czarnego humoru.
Instagram: @sirjoancornella
Chociaż cienie to w gruncie rzeczy jedynie brak światła, od dawna odgrywają ważną rolę w…
Lata 80. to dekada, która jednocześnie wydaje się niedawna i odległa. Przypomnijmy sobie te czasy.…
Wielu z nas wolałoby ukryć fotografie z dzieciństwa przed światem. Uwieczniają one momenty niezręczności, kiedy…
Nasza słabość do zabawnych kotów i ich kulturowe uwielbienie sięga daleko przed erę internetu —…
Schody to element domu, który powinien być zaprojektowany poprawnie — każdy błąd może skończyć się…
Wprowadzenie Często wydaje nam się, że nasze doświadczenia i sytuacje, które przeżywamy, są wyjątkowe, przez…