
Geert Weggen od 4 lat poświęca czas wolny fotografowaniu licznych w jego okolicy dzikich wiewiórek. Niemal oswojone z jego towarzystwem zwierzaki coraz śmielej zbliżały się do obiektywu – po latach odważyły się nawet stanąć po jego drugiej stronie! Urocze zwierzaki wspinały się na aparat fotograficzny, by z ciekawości przyjrzeć mu się z bliska. W wyniku tego rozeznania, Weggen zdołał uchwycić wiewiórki z niecodziennej perspektywy, imitując jednocześnie pozowanie do zdjęć ich autorstwa. Zobacz, jak uroczo prezentują się efekty jego eksperymentu!
Początkowo brzmi to jak wymysł: ktoś, kto zarabia na pisaniu głęboko osobistych, szczerych listów miłosnych…
Sztuka bywa wiekowa, a jednak czasem sprawia wrażenie wyjątkowo współczesnej. Od kompozycji przypominających kadry filmowe…
Zaufanie to dziwna rzecz — budujesz je powoli, cegła po cegle, aż nagle jedno zdarzenie…
Ponad czterdzieści lat temu pojawiła się pierwsza poważna zasada dotycząca spotkań z czymś dziwnym w…
Czasem życie zdaje się nastawione na trudność: światła na czerwonym, zła wiadomość za złą wiadomością,…
Wożenie ludzi to nie lekka robota. Każdy pasażer przywozi ze sobą temperament, humory i nieprzewidywalność…