
Litewska fotograf Neringa Rekasiute i dziennikarka Beata Tiskevic poprosiły litewskie kobiety, aby zdjęły ubrania i spojrzały w lustro w ramach sesji zdjęciowej WE.WOMAN. Sesja miała być manifestem przeciwko irracjonalnym standardom sylwetki kreowanym przez media. Do sesji zostało zaproszonych 12 kobiet, które miały zapozować w samej bieliźnie. Każda z nich miała poważne problemy związane z wyglądem swojego ciała: anoreksja, bulimia, rak piersi, bielactwo, depresja… Jedne uważały, że są za grube, drugie, że zbyt chude… To naprawdę duża różnorodność jak na jeden projekt, ale efekt końcowy daje do myślenia.
Niewiele form sztuki jest tak osobistych jak tatuaże. Pozostają na skórze i starzeją się razem…
Intuicja potrafi być zwodnicza. Pojawia się w naszej świadomości bez widocznego namysłu i często nie…
O fotografii Od ponad 16 lat Sami Uçan przemierza ulice Stambułu z aparatem, zatrzymując chwile,…
Cała droga od pierwszej sesji do efektu końcowego bywa pełna małych zwycięstw. Wiele osób dzieli…
W połowie lat 70. XIX wieku szkocki fotograf John Thomson utrwalił codzienne trudy i walkę…
To lato przyniosło niszczące upały w wielu częściach świata. Fale gorąca pustoszą Europę, Stany Zjednoczone…